Przejdź do treści

Na wiatr

Melancholia
skąd mogę mieć pewność że jedno mi słowo dasz a ja nie uniosę się, nie spłonę nie rzucę tego co mam na wiatr że nie będziesz żalu nieść i nie przyjdzie mi liczyć wśród polnych kwiatów bilansu zysków i podarowanych szans znam niezliczone słowa na to przeczucie, kiedy wody braknie ale to całkiem niemodne żeby się spodziewać czegokolwiek po nieznajomych twarzach twoje szczęście- moim szczęściem bólem w dni powszednie nigdy się nie dowiem moja skóra w cieniu zblednie na szerokiej drodze próbuje złapać oddech chociaż wiem, że trudno jest nie wierzyć chyba nie wierzę już w nic nie wierzę w nic.
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie