Znajdują przyziemność w sobie by zagnieżdżać się między splotem naszych dłoni Pielęgnować rdzawą ramą osąd niepojętnej stagnacji Podszyte są cienie drapiącą nicią niepewności ludzi, którzy nie chcą wykorzeniać ułomności
parsley
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Utwory
chociaż na karku mało mam wiosen myśli tysiące kłujących jak oset czasem przyznaję, chciałabym znaleźć w dziurawym płaszczu kilka złotych monet zaburzyć w żyłach wzorowe tętno przestać nadrabiać w złej grze dobrą miną zatr...
skąd mogę mieć pewność że jedno mi słowo dasz a ja nie uniosę się, nie spłonę nie rzucę tego co mam na wiatr że nie będziesz żalu nieść i nie przyjdzie mi liczyć wśród polnych kwiatów bilansu zysków i podarowanych szans...
Lubię jabłonie z kwaśnymi jabłkami i czekam na deszcz dla uschniętych drzew bijący w szyby tak jakby ktoś bił się z myślami i zdarza mi się nieskładnie zasypiać czasem w wannie a w szarych komórkach miewam odzywki z podwó...
nie lecę, choć bilet kupiony mam nie sądzę, by porażką był ten rzeczy stan gotowość na zabój los wziął pod włos i głodne kawałki opowiada wciąż czuję się jak ktoś, kto bujał w obłokach, ale nagle spadł karmię się tobą, c...