Ulica

* * *



brudna ulica

z bezdomnym w powietrzu

jak gdyby nic

przeraża cuchnącą wonią codzienności



perwersyjna bielizna prostytutek

wieńczy żelazne ogrody

grzesznej przepaści

wyuzdanej gorącą nocą



szare ołtarze

cynamonowych krzewów

landara cielesnych marzeń

ukrytych pod czarną stertą



i pies bezpański

skomlący z bólu palącego ognia

co nawet na mnie

nie patrzy
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie