Milczenie
dotkam twych skroni
muskam ustami
i gładzę blade policzki
nachylam
szeptam
upadam
[milczysz]
dłoń twą uciskam w swej dłoni
i po omacku
drżąc do ust przytykam
wzrok wbijam
w zamknięte szczelnie powieki
[milczysz]
twe ciało niczym aksamit
cieszy marny dotyk
i bije jasnym promieniem
powiedz jedynie czemu
takie jest zimne
muskam ustami
i gładzę blade policzki
nachylam
szeptam
upadam
[milczysz]
dłoń twą uciskam w swej dłoni
i po omacku
drżąc do ust przytykam
wzrok wbijam
w zamknięte szczelnie powieki
[milczysz]
twe ciało niczym aksamit
cieszy marny dotyk
i bije jasnym promieniem
powiedz jedynie czemu
takie jest zimne
0
0
8 odsłon