W powietrzu...
* * *
ciepłe igliwie
stłumione wiatrem
wzruszone
szlocha cichuteńko
wilgotne liście
płodzące rosę
szeptem
i ciszą szeleszczą
drga sucha sosna
strwożona krzykiem
i bólem bladym
sumienia
suche powietrze
nabrzmiałe syto
milczy
katyńskim smrodem
ciepłe igliwie
stłumione wiatrem
wzruszone
szlocha cichuteńko
wilgotne liście
płodzące rosę
szeptem
i ciszą szeleszczą
drga sucha sosna
strwożona krzykiem
i bólem bladym
sumienia
suche powietrze
nabrzmiałe syto
milczy
katyńskim smrodem
0
0
8 odsłon