W powietrzu...

* * *



ciepłe igliwie

stłumione wiatrem

wzruszone

szlocha cichuteńko



wilgotne liście

płodzące rosę

szeptem

i ciszą szeleszczą



drga sucha sosna

strwożona krzykiem

i bólem bladym

sumienia



suche powietrze

nabrzmiałe syto

milczy

katyńskim smrodem
0 0
19 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie