Przejdź do treści
Przezroczysty ,bez wyrazu, Rozmazany i zamglony Po ulicach się przechadza Nikt, codziennością przytłoczony. Różne sprawy ma na głowie, Różne rzeczy do zrobienia. Ciągle w biegu i zajęty Nie ma czasu do lenienia. Nikt niczemu się nie dziwi, Wszystko zniesie i wytrzyma, Choćby mrozy zawieruchy, Choćby była sroga zima. Nikt skulony od kłopotów, Nikt zmęczony od tyrania. Przygarbiony prze do przodu, Tęskni do odstresowania. Dziesięć razy grosz obróci, Z bólem serca go wydaje. W pocie czoła choć pracuje, Nic mu z tego nie zostaje. Pogodzony ze swym losem, Brnie do przodu zabiegany. Bez splędoru szybko mija , Jego żywot , niewybrany. Czasem coś go rozweseli, W dobry humor zaprowadzi, Nie ma żalu ,ni pretensji Tak naprawdę , co mu wadzi? Cieszą zwykłe go radości, Które życie oferuje, Z boku złożył swe marzenia, Już ich w głowie nie maluje.
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 6 lat temu
Jak bym mógł to dałbym 10 plusów i więcej Ostry Czyli Nikt tak siebie nazywałem .Super wiersz ,Pozdrawiam serdecznie ...
K
kaja-maja 6 lat temu
to nie żaden 'nikt' to człowiek pospolity człowiek który całe życie tyrał i tak głupi umarł lub się wziął za siebie,gdyż nie samą pracą się żyje w:)
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie