Przejdź do treści

szara sukienka

Ulicą małego miasta , Idzie sukienka zbyt ciasna. Rozpiera ją krzyk istnienia, Wielka w niej chęć tworzenia. Koci bruk przeskakuje , Sukienka dziwnie faluje, Wzrokiem spogląda dokoła , ,,Popatrzcie na mnie "-tak woła- kolorowy ptak. Do uszu dotrze tylko kpina, Oczy zobaczą śmiech na twarzy. Czeka ...I nic się nie zaczyna, Pragnie...A nic wielkiego się nie zdarzy- niemy krzyk. Takich jak ona są miliony, Rozfantazjowanych marzycieli. Gnuśnieją w swojej codzienności, Tak od niedzieli do niedzieli- kruche szkło. Czy ktoś usłyszy choć jej słowa? Czy ktoś zobaczy co ma w ręce? Gama barw kolorowa . Ukryta w szarej sukience.
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 7 lat temu
taki dwuznaczny miało być poważnie a jest humoreska

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie