W cieniu samotności pojawia się smutek, w cieniu samotności moje myśli są nie ogarnietę. W cieniu samotności ze łzami w oczach i wspomnieniami w głowie, myślę co będzie i co dalej zrobię.. W cieniu słońca jestem wesoła, w...
Utwory
53,158 wynikówpociągam wskazującym spust padł strzał kula śpieszy krople krwi na skroni na ścianie kawałki mózgu
uciec w świat fantazji, rozmarzonym, nieobecnym być przetrwać kolejne fazy snu z garścią marzeń spodziewając się strażnika czasu - swoją melodią wzywa do powrotu zwanego dalej życiem
pamięci Tadeusza Łomnickiego Muzo, całą garścią zarzynająca słowa, ledwie słysząca dialog, choć garść gardeł stara się krwawić pomiędzy tabliczką a rylcem, odkładająca na zawsze garść, co znaczyć powinny – wyostrz w...
ciała oślepłych oddano dziś fontannie chrupiące kości otoczono wodą milczą o wielkiej zbiorowej marzannie usta zaszyto by pragnienie rosło za to podziwiać bogactwa krainy do woli będą, bo wzrok im zwrócą wiosną w krainie...
uśpione dni które były czas szybko płynie przyszłość coraz bliżej przeszłe chwile chowam do lamusa teraz gdy śpisz piszę wiersz o mnie o tobie nasze dzieci zabrał czas wiatr rozsiał je po świecie sami kurczow...
złowiony tak jak On łowił w matni chylę czoła popiół na głowie wie co się dzieje wokół ryba ma znaczenie jak owieczka biedna schroniła się w Twoich ramionach powtarza modły robią mu na złość rzucają kamieni...
patrzę w dal widzę zdjęcie objęci zatrzymał się czas wokół krajobraz góry wysokie my w dolinach napasione wzrokiem wyblakłe krajobrazy widzę nas obok poszarzała szara ramka nasze wspomnienia zatrzymane w s...
Nie zawsze to Dobrze wróży Zatracasz siebie Nikt o tym nie wie Jest pasożytem Bierze wszystko Z niedosytem Gdy już jest syta Rozpacz cię wita Smutek twoje progi zawita Ty wyciągniesz kopyta Już nic nie czujesz Całe życ...
Za nim człowiek się ruszy Pieści namiętnie Całuje zawzięcie Z podniety Nie brakuje minety Oddają się sobie czule coś wibruje Namiętność buduje Nasze drogi krzyżuje Czułością się rozkoszuje Gdy czuje się spełniony Z życ...
na żużlowych polach rośnie pamięć wierzbom zabrakło łez tylko pochyleni ludzie kiwają się rytmicznie w rozmowie z kamieniami ukrzyżowano dwa trójkąty równoboczne
cykliczny monolog ze starym zegarem gdy pękło niebo nad telewizorem milcząca kukułka próbuje przeżyć coś od nowa tik - tak cicho tak - ponuro brzmią te dźwięki płyną górą dołem bokiem mimo uszu nikt nie słucha tylko...
...i niech żyje bezsenność! choć zamknięte ma usta. ...i niech żyje pisanie! które uśmierza smutki. ...niech żyje też i tęsknota! bo ona wiersze rodzi. Jako miłość jej siostra, Urodzona poetka.
dwojako mówimy i spojrzenia inne: moje wybarwione, brzegów falujących pełne. twoje korą ulistnione, gdzie ziemia wychylona. i kroki inne: stąpanie moje błędne, zawsze za mną zawraca. twoje drogi idealne,porywem n...
za jedno słowo karmisz mnie całymi monologami nie rozumiem nic ten język obcy niezrozumiały jest jak granica między naszymi światami już nie strumyk płynie a ocean zalewa szczyty nienawiści dlatego odpływam przy...
Czyj to cień pod drzwiami niewyraźnie się znaczy, I symbolicznie ze światła smugą majaczy? Już słyszę desek skrzypienie starej posadzki, W eterycznej przestrzeni dźwięków, ciszy trzaski. Słyc...
...gwałcił poniewierał klnął wydziwiał deptał i rozdzierał upokarzał szczypał kopał pluł w oczy i wyrywał włosy a gdy będziesz umierać powiem że przez te wszystkie lata bycia ze sobą tylko ciebie kochałem... ......
Smak Aialii Małgosia czuła jeszcze przez chwilę, pestkę schowała między faudy sukienki. Andiro wpatrywał się ponad otaczający horyzont. Wieczór był piękny, Złoto- pomarańczowy Aldebaran osiadał powoli, wyglądał dumnie i majestat...
jeszcze wczoraj o tej porze kołysało musze morze dzisiaj za to dla odmiany ciężka dola pierwszej zmiany czego chwycę - wnet upada trzeźwa głowa podpowiada skończże z sobą - dobra rada ż e n a d a ż e n a d a
antychryst zszedł na Ziemię z Nieba patrzy Jezus i nic miecz podany kilka dni temu walczyć już sił nie ma nikt czynsz nie opłacony komornik w drzwiach stoi jak pal osikowy kończmy ten akt przemocy przejdźmy do ostatn...
ranek taki słodki gdy oczy otwierasz nie myślisz co będzie idąc drogą bo uśmiech sam z drzwi wychodzi nawet gdy przez telefon rozmawia głośno mówiąc nie wiesz do kogo w rozkosznym spojrzeniu krzyczy właśnie idzie dziewczyn...
zapadłem ze zmrokiem zapadłem się w sobie nad przepaści progiem czekałem kiedy wreszcie ktoś pokocha serce jak się kocha nie umiem zebrałem myśli w duszy kamufluję słowa mam w głowie jedyną osobę czystą bez grzec...
uciekłaś ode mnie zostawiając dziecko maleńkie właśnie zamknęło oczy kogo za to winić obojętność losu czy pieniądza rządzę nie przyjechałaś ty nie przyjechało pogotowie zanim dojechałem za późno minuta za późno...
śniły mi się sępy dotychczas nie wierzyłem w ich istniejące gniazda rozszarpały planetę na której uprawiałem urodzinowe owoce goji nie było mnie tam w tym czasie układałem wiersze dla ukochanych przyjaciół jak...