po trzystu sześćdziesięciu pięciu dniach czekania zwątpiłem zszedłem z trawnika przemoczony smutkiem balkon zawsze otwarty od wiosny do zimy ani razu nie wyjrzałaś wietrzyłaś duszę nie będę czekał na nas...
Utwory
53,160 wynikówa może ziemia to szklana kulka tak, że prócz łez nic się nie wylewa a życie to wiersz o fraszce człowiek? ludzik okamgnienie ostatniego pewien
Mały i bezbronny skazany na życie wiedział co to piekło i rodziców picie chciał się z tego wyrwać na przekór losowi ojców drogę wybrał smutny flaszki łowi lepiej ten ma w życiu co normalnie przędzie i nie wygrasz z l...
nabierz trochę pokory kłamstwa zaniedbane tracą blask na kolana sługo posążków światło w duszy blednie jak cień na wierzch jak sen wypływa sprawiedliwość przegrani w bitwie wygrywają życie nie miejsce trac...
nie trzeba smutku w jesieni szukać wystarczy na chwilę przymrużyć oczy by innym wiatrem zacząć oddychać inną drogą przez życie kroczyć choć błoto zimnem zalewa stopy a zieleń blednąc ledwo dyszy piękno kolorów przemawia do d...
chociaż lato już minęło snopy zboża barwią pola wiatr ugina stare drzewa a słowików późny koncert trzeba przesunąć na wiosnę to garściami zbieraj grzyby bo już jesień nam zagląda tam gdzie lasy dumne gęste borowiki pomie...
pralka nazbyt kosztowna z wymianą programarora i pomki prosto z serwisu wynosi czterysta pięćdziesiąt złoych jak na premierze nikt majtek nie bierze jedynie po cichu chce zapieprzyć dziesięć groszy na szczęście po...
Kto zrozumie biedronkę? Kto tu pojmie jej kropki? Kto zapyta o drogę, kiedy szuka stokrotki ? Czy szczęśliwa się zdaje, przy opinii swej bożej? po co krówce są skrzydła, co je skrywa w pokorze? Ona mała, cichutka wiele zdzi...
najważniejszym składnikiem ciała jest pocałunek co budulca dostarcza żywienie ust namiętnością witaminizowana wydajność w transie impulsu instynktem spełnia ma zrzut kilogramów...
Religia to władza Władza to wojna Wojna to bieda Bieda to głód Głód to gniew Gniew to krzyk Krzyk to strach Strach to płacz Płacz to ból Ból to krew Krew to śmierć
hamuje rozwój umysłu apetyt odbiera jak niejeden poeta przez co szybko chudnie aż dłonią chciałoby się przyłożyć bo z dnia na dzień cera przy niej blednie żółci się jak żółtaczka oczy ma podpuchnięte obrzęk ciała i nie...
odzieram liście z kolorów jesieni maluję pejzaż tłem brzozowe krzyże obdarte z kory całkiem gołe jak goleń słowa wyryte w drzewie na wieki pamiętamy krzyże jakby słabe stoją samotnie smagane czasem
były kiedyś takie dni które coś znaczyły serca czułość pośród twardych skał wyryły wspólnoty treść i sens tak bardzo głęboki były takie chwile pośród szarych gwiazd co lśniły blaskiem naszych oczu zmysłem dusz mówiły zosta...
Każdego dnia z myślami się spieram każdej godziny myślami błądzę w tamtych chwilach. Było inaczej lepiej się żyło wśród ludzi miałem braci tu z pustka się borykam samemu ścieżki życia przemierzam.
małymi kęsami podjadam twoje ciało smacznie wyglądasz gdy leżysz nago obłożona jagodami barwisz się fioletem pachnąc szafirem i hiacyntem jedwabną koronką głaszczesz piersi wzrok prowadząc w obłędu zakręty labirynt wł...
Kości smak i krew polana niczym sok dla spragnionych dusz, Kurz, który przysmakiem dla ciała w grobie, Paznokieć skrobie ostatnie słowa na cmentarnym grobie, Pająk plecie swą pierwszą nić pomiędzy czaszką a nogą, bez duszy....
nie ma miłości bez poświęcenia, nie ma wolności bez czyjejś ofiarności w imię tej jednej boskiej prawidłowości nie ma nie ma, choć jest...
Łatwo w nocy pisać w dnień trudniej coś złożyć więc nie zasnę dzisiaj by weny nie spłoszyć oczy już przymknięte nad kartką wciąż wiszę słowa się nie kleją a ja nadal pisze początek sens stracił więc i kończyć pora...
życie drogą w prawdzie śmierć kładką do wieczności przedwczesna prowadzi do łez zło kusi sumienie przytacza z odległej przeszłości grzech za który płacisz nie bądź łykowaty nie przyjmuj zapłaty opłacas...
każdy ma swoja historie po to chyba tu tak gna i zasłyniesz w niej człowieku lecz nie zawsze jak żeś chciał
co wieczór przeliczam ćmy krążące wokół pokruszonej lamy cienka wstęga przecina dym głaskając po skórze pożółkłe zmarszczki na dnie filiżanki garstka kawy rozwiewa aromat w pajęcze sidła stare krzesło skrzypi dechami budzą...
poczekaj nie wychodź na ulicę tam źli ludzie przeliczają życie za każdym razem kiedy próbujesz na twarzy rozwiesić uśmiech oni wbijają noże w niezależną duszę cokolwiek pragniesz zmienić by dzień ulepszyć niszczą promy...
świat jest bliski na wyciągnięcie dłoni daleki jak ja i ty spotkania czekamy niczym owocu wiosną w ciszy i spokoju przeciw surowości obyczjom w oczach zatopić się chcemy uśmiechem malowniczy tworzyc krąg spojrzeniem mi...
myśl rozumem od sercem kochaj a będziesz wniebowzięty jak w życiu dusza zawsze jest rozumna,impulsywna i zmysłowa tak śmierć głodową matkę ma jak teza botaniki nie wszędzie suchy las by w miłości żyć