Sroży się w bezdroża chustek złotych pól braterskim uściskiem ze słońcem niesiony bezruchy Pafnucy co przeklina wrony - półdnia myśliciel. W suchej ziół koronie, uplecionej trawy myszkuje swobodnie ziarnem prowadzona kulec...
Utwory
53,190 wynikówDawniej chciałem być posągiem z granitu niewzruszonym jak doryckie filary popiersiem niepokonanych wodzów Sfinksem patrzącym z wysoka ale przecież pomniki nie ronią łez są momentem zatrzymanym jak mrugnięcie oka na zdjęciu...
za kratami absolutu przykuty łańcuchem do dobra przez żelazne pręty chłonę tęsknie wichurę łaskawy klawisz wypuszcza rwę się w tangu łapczywie huragan ostro miota po stokroć jestem wolny wolny wolny łbem przydzwaniam...
Siedzi w nim tak wiele osób, a nie ma osobowości. Idealny synek mamusi, męski potomek tatusia, w towarzystwie filozof, romantyk wśród kobiet, uczelniany prymus, wybitny sportowiec, pracuś lecz nie Stachanowiec… Podatny na...
Wszystko przemija , nic nie trwa wiecznie Odchodzą wspomnienia , uczucia ,siła Nic nie ma w pewnym momencie znaczenia , Bo jest tylko chwilą , momentem Odchodzi młodość , niegdyś piękna Twarz , pełna blasku , siły , piękn...
szklane oko opatrzności płaskoekranowy telewizor 50 rozmiar XXL obok nowa ,, trójca święta" koniak - martini - jasio wędrowniczek pilot do ręki i hopla uważaj ława zniesie obciążenie tylko do 65 kg cena- nie gra r...
Nie trać swoich cennych słów życząc kolorowych snów bo i tak wyświetlą one szary film teraźniejszości Nie trać swoich cennych minut życząc dobrej i spokojnej nocy bo i tak się rozszaleje zawierucha szarych myśli o przys...
urodzony w małej miejscowości właściwie na wsi dziecięce lata spędził beztrosko biegał boso latem gonił kaczki lubił skrzydlate zabawa w indiań była frajdą zawsze był wodzem zamiast fajki palił słomkę później był...
Skoro godzina może zmienić z pijanego gniewem w abstynenta na wieki czymże jest całe życie? doklejaniem nowych elementów do starego modelu świata by się nam wydał większy w tej naszej ukrytej przestrzeni ucinaniem pewnych...
niegdyś utonęłam nieprzytomnie w objęciach miłosci, a teraz tonę tylko w objęciach nocy, wracam do ciebie w snach i tam zawsze pragnę trwać nie czekając na to, co przyniesie nowy dzień, lecz przy tobie być chcę i...
żegnając miłość, pożegnałam lato w moim życiu, pragnąc po cichu w duszy, by kiedyś powróciło, żyjąc wspomnieniami nieraz uroniłam gorzkie łzy tęskniac nieprzytomnie i wzywając niemym głosem wróc do mnie! serc...
patrząc w twoje oczy dostrzegam światło gwiazd, od nich bije miłość obejmująca cały ten świat... od tego blasku ała drżę, serce coraz mocniej kołacze a na samą myśl tęskliwie za tobą płaczę...
już mnie na wyspy szczęścia nie zwódź na rękach musiałbyś tam zanieść gdy tobie zefir wichrem w oczy a piekłem drobne zamieszania nie mów mi wzniośle jak po brzegi buzuje w tobie zrywów wrzątek kiedy skaleczysz mały pale...
Gdybym miała skrzydła, mogłabym odlecieć Gdybym miała dobry wzrok, mogłabym zobaczyć wyjście Gdybym miała dobry słuch, usłyszałabym gdzie mam biec żeby uciec Gdybym była silna, wyważyłabym drzwi i odeszła Ale mam tylko sumi...
dobry dotyk to taki za którym się tęskni nawet mały jest najpiękniejszy kiedy jest od serca w punkt
masz tutaj obrazy, znaczenia, opisy. wiązania stuletnie, spojenia, zamiast światła na mostach szadź i nieśmiałe śniegi. spójrz - palma fontanny przed śródmiejskim dworcem - pauza w grawitacji. masz z tego nadzieję na chwil...
chociaż nie tak miało być co ma być i tak będzie zawieruszyłaś się gdzieś po drodze do ambrozji pogodzenia z losem nie przychodzą łatwo jest tylko kołysać myśli liny na mózgu robią swoje mimowolnie wkłuwając pod skórę ni...
jak ja się wytłumaczę z tego że wciąż w moich myślach szemrzesz poprzez fantazje a chcę zobaczyć dotknąć muśnięciem z pozoru roztargnionym chociaż na chwilę natchnioną po tamtej stronie jak powiem ci że każdego dnia oddy...
ułóż mozaikę ze światła popatrz na nią jak przez kalejdoskop niech się rozpryśnie urozmaici włóż tam światło wulgarne niech razi razi w oczy oślepia włóż tam światło spokojne cierpliwe niech zanurzy i wydobędzie...
Nie muszę pamiętać wszak nic się nie zmieniło tylko szyldy na sklepach są inne nawet trawa jest tak samo ułożona jak wtedy kiedy na niej leżeliśmy pamiętam tylko tych kilka kobiet i tych kilka straconych przy nich lat par...
od jabłka się zaczęło i zbrodni kaina czterej jeźdźcy z otchłani przybyli na ziemię odtąd co dzień się kończy i co dzień zaczyna księga skarg i wniosków z inną wizją świata *** runęły mur...
niech będę ptakiem który nigdy nie przysiądzie przepadnie w locie wiatrem pieszczącym bezkres soczystych łąk łzą która spływa do sedna wszelkiej refleksji lub tylko spokojem wody odbiciem rozgwieżdżonego nieba nad głową
chciałem się wspiąć na brzeg twoich oczu lecz odwróciłaś wzrok zamknęłaś w szufladzie sny na klucz muszę poszukać go w studni uczuć życia prąd porwał marzenie miałem ich kilka gdzie jest twój łagodny brzeg po któr...
czy nie słyszysz tego krzyku rozpaczy który maluje się na moich ustach eh nieszczęsny jestem ...głupi ponad wszystko czym jest moja rozpacz wobec twojego niezachwianego szczęścia oh jaki smutek rysuję się na mojej twarzy...