na zapomnianych stacyjkach nieopodatkowane marzenia wyznaczają azymut z notatek o kochaniu czerpiąc siłę do nowej podróży nie rozumiem drugiej strony księżyca motyli nie rozumiem ale pragnę iść za kobietą z dzbanem któr…
Utwory
53 198 wynikówwzrosła kiedy narodził się motyl przepoczwarzenia w mojej głowie neurony które straciły grawitację wybuchy ciała spojrzenia w oczy i usta pachnące nadzieją to wszystko w kolejności obojętnej grało concerto G-moll na d…
spacer po tęczy, śpiew najpiękniejszych ptaków i suknia z różanych płatków tylko tyle.a jednak tak wiele,gdzieś w oddali Ty w swoim cichym zakątku jeden nieśmiały uśmiech, czułe spojrzenie, wędrówka taka ręka w rę…
życie jest jak bomba, nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie i często się zdarza, że to atrapa....
móc miłować Boga jest największym zaszczytem i przywilejem, gdyż nawet jeśli życie nas bardzo doświadczy- zawsze mamy Jego, Pana,stwórcę naszego i świata calutkiego....
Ludzie wierzący wierzą,że Bóg jest nudnym,głupim starcem, Ja wierzę,że Pan jest piękny i młody duchem, poniewaz jest miłością, a ona jest najpiękniejsza, jest najważniejszą, najwyższa wartością... Nie ma brzydkich l…
Dookoła tyle zła, niejeden pragnie całemu światu dobro najwyzsze dać... Może kiedyś ktoś mi powie kim właściwie i jaka naprawdę jestem, jaki mojego istnienia cel, jaki sens?.... Tak dobrze siebie niby znam,a jakby…
Zamiast kawiatów- wściekła pięść i smietcionośny rój najpodlejszych słów... Tylko tyle- więcej nic, tyle bólu,tyle żalu, że aż wstyd.... Dlazcego,Panie musiało się tak stać? Widzisz i nie grzmisz, chociaż wiesz, że…
miałem widzenie w katedrze do mszy posłuży a Pan do mnie z witraża rzekł, że nie ma grzechu w przebaczaniu jak kto pierwszy rzuci kamieniem zostałem sam, nie to mnie przeraziło, tylko niezrozumienie wokół innych ludzi, te…
ciemny pył popiołu włosów i paznokci przeklętych myśli stosy rozpaczy zawiłe trupy porozrzucane oczy w krwistym błocie zmiażdżone kości w smrodzie rozkładu ciała krwią można malować ciszę
uwaga spoczęła na jej wargach nawilżonych miąszem słów oczy wiodły za sobą przepaść rozległa pomiędzy tym co widzialne a tym co w duszy dłoń sunęła mącąc powietrze stajnia augiasza przepełniała myśli Ona samotna i opętana…
upadam przygnieciona kamieniem przeszłości odrzucona i znów tracę wszystko nadzieje przywiązana linami przyszłości próbuję walczyć o życie
Z wioski do wioski... przed wieczorem szła kobieta ścieżką zieloną obok lasu zapach świerku i sosny urzekał romantycznie śpiew ptaków zatrzymywał po drugiej stronie drogi wyłanił się uśmiech w złotych kłosach spojrzeni…
różne oblicze mają bez życia i uśmiechu ramolni się stają w świetle dnia robią i robią na umór z niechęcią bałaganu nieogarniając a bystrość umysłu i obrotność diabelskego młynu pomaga jak kołowrotek złotym warkocze…
pod modrym niebem ubrana w tęsknotę niemocy jak Atlantyku myśli niepoukładane wysyłam ci pocałunków tyciące jak lampiony latające srebrem mienią wnętrze dając ulgę strunom serca kiedy ogień płomienny gaśnie zwinnie jak…
śnieżno biały gołąbek lata pd błękitem Nieba ludziom radość niesie uśmiechem każdego wita ciepło wiatrem otula deszczem muska delikatnie do okna puka jak anioł słońca promienie daje serce wielkie ma słowem ból łagodz…
gitara w kącie wspomina balladę nerwy jak postronki nie stroją nasiąkam deszczem rozmazuje na twarzy każdy smutek usta pełne frazesów nie przekonają nikogo żartem dociekam sensu wieczór w gwiazdach przeczy czysto ludzki…
Ciemna brama światła w lampach gasną kiedyś dobry dzieciak dzisiaj znów bawi się strzykawką. Zaszedł za daleko kradzieże, rozboje szukanie drogi na skróty podrapane twarze alkohol najlepszym kolegą umysł zaplątany w wirz…
Cholera mówią że jestem ładna i tak dalej a ja znam samotność do krwi każdej nocy płacze suchymi łzami i budzę się zła codziennie jednak znowu od nowa walczę myję włosy i maluję paznokcie na czerwono na bezludnej wyspie patrzę w…
Niczym bumerang który zawsze powraca zostaniesz dla mnie tylko wspomnieniem które tylko czeka aby namieszać mi w teraźniejszości. . .
Chyba już zawsze pozostaniesz dla mnie niczym bumerang który znika i niespodziewanie powraca aby namieszać w moim życiu a potem odejść bez słowa. . .
Siedzimy wspólnie na łące piknik, sielanka słońce rozgrzewa polanę kwiaty wplecione we włosy wino nalewam do lampek mały łyk i ust dotyk na szyi ręka już pod sukienką rumieniec na licach zapłonął nie ma już kraciaste…
dryfowałem przez życie na tratwie złudzeń rozdarty na strzępy z beznadzieją w kieszeni potykałem się na progach niegościnnych domów szukając swojego miejsca błądziłem w labiryncie poległych marzeń na fundamentach…