w małych paluszkach poleruje koronkę z porcelany chińskiej na złocie wylanej nareszcie będę się śmiała od ucha do ucha i przylgnę do bogatszych całą gębą rozwartą na ościez czekam na mój skarb jedynka ukruszona podczas otwi…
Utwory
53 052 wynikówkręta śćieżka pośród zbóż pejzaż malują motyle słonko nagrzewa kłosy pszenicy wiatr włosy lnu piele Obraz skowronka utkany pajęczyną pieśń gra orkiestra koników żaba przemkneła pod liść łopianu w oddali słychać tętent życ…
Tłumy ludzi dookoła jestem taka samotna wspomnienia wracają jak bumerang wiosna wybudziła tęsknotę zycie przemyka ja zamarłam w ogromnym kamieniu który leży pod moim oknem.
były to czasy więzi On stał w deszczu boso na lądzie niesionych dusz błądził oczami po mokrej krawędzi pełł wianki z pustki doganiał go nocą strach lecz nie bał się złego kości w swych rękach miał na każdej stronie o…
szumi nie wie niebieski jak tęsknota zbyt mały milczący zamknięty linią brzegów podchodzi pod stopy Bóg mnie ubrał tylko w kwiaty
weź mnie na ręce i zanieś tam gdzie deszcz płacze staję się śmiechem szlochem niewypowiedzianą modlitwą wreszcie jestem sobą
nie łatwo ale jakże cudownie współistnieć w pewnej odmianie wyobraźni symbol miłości a może coś więcej tuli unikatową powtarzalność dodatków by rany przestały boleć codziennością nieśmiertelny element krajobrazu to kalkula…
kiedy próbuję otworzyć chwytasz nuty powyżej progu naga tryskasz kobietą z gorącym podbrzuszem nabrzmiałością sutków nadajesz rozchyloną wilgoć pomiędzy uda a brzegi orgazmu całe zło wstawiając bez tytułu dzwonisz pośród…
prawdopodobnie na cztery świece tyle to tylko czy aż solarium twojego ciała wbija płomienie w moja skórę nie śpieszmy się nie warto zanim zgasną podzielimy się opłatkiem uczuć dwa razy trzy dam ci swojego chleba koszt…
pomiędzy dzwonkami konwalii a kłosami zbóż bliska uśmiechu wędrujesz niestrudzenie w moich myślach po drodze domek pod lasem niewielki przytulny ciepłem dalej skrzydlate konie rwą niebo na słońca stukając kopytami o marz…
Czy widzisz krople Na twarzy mej? To krew,to łzy, które jakoś nie chcą spaśc... Te krople to ból, to żal,to strach... One łączą się, By stworzyc ocean pełen burz i wspomnień... I tylko serc naszych żal, Że nie dane im było Raze…
myślę że jak usiądę pod lipą o której pisał Jan odpocznę sobie i niczego nie zmienię już nie pachnie a pszczoły nadal zbierają miód
odstawiony świat jak na bal spieszą się ludzie młodzi i starzy a dzieci śpią kołysankę nuci wiatr ostatni bal nie dla każdego kłania się świat z muzyką u nóg plącze się krok zabawmy się raz na dwa i trzy to walc może…
Na szachownicy życia figury rozstawione... Partia z góry przegrana... Przecież nie mam Królowej...
znowu muszę się wysrać ciało i szmata wyblakła wypróżniam się na aksamit 3.30 prawdopodobnie jabłka pomagają na stolec
nisko nad głową w kosmicznym oceanie noc zawiesiła świt którego spienione fale gasiły gwiazdy jedną po drugiej tylko księżyc został jak muszla na piasku zapomnianej plaży rozsiewając blaski gdy słońce bez…
uśmiech twój uroczy rozwesela oczy jak u dziecka serce płonie do barwnej miłości z namiętności zamknij usta ustami pozbieram pocałunki kroplą zroszone samowolnie instynktem działające z głębokim poruszeniem pożeglujemy…
trucizną codzienności zamykaniem oczu brakiem dotyku dlaczego... zabijamy coś swojego dziwne samobójstwo jakby wycinać sobie powolutku serce dlaczego... dlaczego trzeba zabić by zrozumieć że to w końcu było wszystko bez…
słowa i czyny kroki nienawiści jako mewy jesteśmy co dopadły jedną czarną i zginęła pod dziobami
jakby dwa ciała muzyką miłości złączone jedna cudowna arię zaśpiewały i ta chwila gdy milkną oklaski...
Skąd wiem że jesteś wyjątkowa? Bo wole patrzeć ci w oczy niż cię całować Skąd wiem że jesteś wyjątkowa? Bo wiem że dla ciebie znaczą coś moje słowa Bo wiem ze w twoich objęciach mogę się schować Skąd wiem że to piszę ban…
Stara szuflada chowa sekrety- stertę spłowiałych listów, jakieś fotografie. Na żółtym papierze nadjedzonym przez czas, wyblakłe słowa zapewniają o miłości . Z sepii spoglądają obce oczy, jakiś grymas przekrzywionej twarzy…
mój dziadek z kolegami podczas wojny,kąpał się w leju po bombie "dlaczego spuszczają bomby chyba nie po to żebyśmy mogli się kąpać w lejach" nie synu,to pewien przebrzydły,chory człowiek chce mieć wszystko,i nie myśl że jego…