koteczek strasznie tupie.
Niezłą sumkę na botki
dostał od swojej ciotki.
Hasa w domu, w ogrodzie
wybiegł też na podwórze.
Buty na każdej nodze,
wszyscy są w złym humorze.
Myszy go usłyszały
i przed nim uciekały,
pod ziemię się schowały
stamtąd go wyśmiewały:
,,,Po szaleńczych hołubcach
dziś jesteś kotem w butach”.
















