brak oznak Chrystusa na krzyżu,
na ścianie maleńki, ciemny krzyż.
Prochem jesteś i w proch się obrócisz.
Podczas nabożeństwa kapłan rysował
popielne krzyże na czołach wiernych.
Co za myśl – mały, ciemny krzyż!
Z prochu jesteś i w proch się obrócisz.
Dym unosił się z serc, które płonęły,
kolejna z wielu zim powoli gasła.
W pobliskim kościele kapłan wypowiedział
te słowa na czas pokuty i znak pokory.
,,Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię."
Posypując głowy prochem ze spalonych palm
a było to w Środę Popielcową.
,,
















