myśli że ludzie to barany,
maże na ścianie w pisuarze
ja jeszcze kiedyż wam pokaże.
Wokół niego głupków gromada
i chociaż wzrok już mu nie domaga,
chociaż coraz gorzej się czuje
to jednak nadal pełza i jadem pluje,
lecz kostucha coraz bliżej się znajduje
i wnet go swoja kosa poczęstuje.
















