Krągła dziewczyna Antonia z Barni uwielbia uprawiać seks w mleczarni. Polana bitą śmietaną przez wszystkich chłopów lizaną. Potem szybko suszy się w szuszarni.
Utwory
szukaj ciszy gdy serce rąbie ślady niepamięci szukaj ciszy gdy burzą emocji serce zatrzymało się szukaj ciszy gdy krnąbrne serce ciebie nie słucha szukaj ciszy gdy w godzinie trwogi serce z bólu oniemiało
ociupinka pomiędzy tu i gdzieś błądzi pustkowiem snów głosem serca rozsupłane podczas poszukiwań staje się inspiracją
Rowerzysta ze wsi Święte co plecy miał bardzo zgięte, stracił przytomność jak równiez godność. Bowiem pośladki miał spięte.
Gdy Jan szedł do pani ze wsi Słupie sztuczna szczęka połamała mu się, podczas wchodzeni po schodach, ze spodniami na kolanach. Teraz przeklina te widzimisie.
Starszawy rowerzysta ze wsi Święte którego plecy były bardzo zgięte, kierownica była za niska po deszczu ulica śliska. Wpadł na drzewo i koło zagięte.
Pewna w dojrzałym wieku kobieta z Łazin bała się swoich nadchodzących urodzin. Bowiem gdy zegar wybił północ, ze strachu schowała się pod koc, jakby opętał ją upiór w kilka godzin.
Urodziny to dzień, w którym przyszłam na świat. Zawsze wspominam ten wyjątkowy moment; Czas, kiedy moja mama dała mi życie. Minione lata zawsze zostaną w pamięci, Kierując w stronę tego, kim teraz jestem. Wenus odnajduje...
Gdy pojawiają się wątpliwości marzenia stają się coraz słabsze, Przez każdą ranę i każdą łzę, Przypomnijmy sobie, jak cierpiał nasz Pan. On zmartwychwstał i wciąż przyciąga nas do siebie. Przeszedł przez cierpienie, niena...
Pewien sąsiad Jana z Nidzicy poszukiwał pięknej dziewicy. Bo żony mu potrzeba więc modli się do nieba, by nie dostał awanturnicy. Emeryt Janek mieszkający w Stegnie swoją sąsiadkę omotać pragnie. I w za krótkich majtasac...
Kawaler z Popowa-Północy chodził do panny każdej nocy. Gdyż żony potrzebował, to podrywać próbował, śląc jej całusy jakby z procy.
Grubaśny facet z Bergery je steki i hamburgery. Miłość wyznając, mocno kochając, przy stole szuka kariery.
w promykach słońca poszukujemy spragnionych ust błądząc dłońmi zdejmujemy trawę z ciał wśród kwiatów tworzymy nową paletę barw rozkoszy spijając rosę z warg odkrywamy na nowo wiosnę
Matka to niezwykłe piękno w każdym aspekcie. Opiekuje się, dba i kocha przez cały czas. W ciągu dnia jest promieniem słońca, ptakiem fruwającym wysoko na niebie. Z kolei nocą jest jasną gwiazdą co w mroku oświetla drogę. Jes...
Jestem tutaj i brak mi Twojej obecności Zamykam oczy, mając nadzieję, że odczuję Twoją bliskość Wszystko, czym się zajmuję wydaje się, że odciąga mnie od Ciebie. Zapomniałem, jak żyć z Tobą, o Boże. Jak po prostu trwać w je...
O zmierzchu, kiedy mgła nadciaga z bluszczu wijącego się po murze z rozpostartymi czułkami i spiczastym ogonem wyjawia się mały, szary ślimak. Wspina się po łodygach, niosąc ze sobą swój brązowy domek. W ciemności jest bezp...
Facet u lekarza we wsi Rowy oznajmił, że posiada dwie głowy. Żeby wyleczyć kaca, to najlepsza jest praca. Bowiem jeden problem będzie z głowy.
Minęły lata, kiedy znajdowała się w zamknięciu, wściekła, Wykrzywiona z cierpienia, Skrzydła, które posiada, nie są na pokaz zatem umożliw jej odejście, zobaczymy jak się rozwija. Gdy się uniesie, by dotrzeć do nieb...
Tłusty trzmiel co bywa w Juracie urządził zabawę w swojej chacie. Przeklinał tańczących, wesoło bzyczących, którzy moczyli się w herbacie.
W strumieniu, na kamieniu malutka żabka siedzi, zbiera się na odwagę, by skoczyć na drugi brzeg. Podobnie jak jej mama, pragnie przeskoczyć strumień, pokazać, że da radę. Lecz nie może się zmoczyć. Nadeszła wielka chw...