zapomniałam jak smakujesz powiedz żałujesz dni bez miłości obok siebie mijania niesione echem potakiwań bez smaku oczekiwania czy czujesz tamto upokorzeń palące uwieranie nie pamiętam jak kiedyś mnie koc...
Utwory
Rozlało się myśli pomieszało strachem historię powitało jak umacniać miłości granice jak budować obietnice w dużej rodzinie strachem powiało za nie nasze uczucia strzelano zabijano niewinność podeptano dość...
Co będzie jak będzie kiedy się dokona. Pytania bez odpowiedzi Oczy za mgłą nie widzą tylko serce jeszcze palące do życia przytula Ciemno parno wirują wspomnienia głosy dzieci nie milkną Tupanie małych nuż...
tak mało życia w nas czy tylko tego że nam mało wciąż jeszcze więcej i coś jeszcze a to co jest też nietrwałe trzeba wyciągnąć ręce powiedzieć idę dalej sam rozum to za mało patrzysz na ręce chce...
Dużo grzechów się nazbierało bez świadomości W każdym świtaniu brakowało sensu i prawdy Wspomnienia parszywe niemiłe utaplane nie bolały w błogiej monotonności Teraz kamieniem uciska uwiera to moje pocz...
za okno dawno temu wyrzuciłeś myśli pragnienia słowa potem tylko egzystencja myślałeś krzykiem panować z serca nie można nikogo obrabować dużo minęło złego niewiele radości pochmurnym rankiem...
wchodzi osiada zapada głęboko ciężki sapiący zimny jak kukła ociekasz nim już nie oddychasz czekasz cień mniejszy malutki jakby cisza ponaglała.słońce ogrzewasz się ciągniesz nie wiadomo co z tym...
chciałabym śpiewać malować brać garściami uczucia tańczyć nie chcę zwariować lubię myślami błądzić kocham czytać duszami się bratać. człowiekowi do ręki się przytulam patrzę w oc...
masz wątpliwości może ciągle niedosyt albo żal na obojętność jesteś zadowolony jednak się martwisz i pragniesz czułości. czy wiesz co masz a czego nie będziesz nigdy mieć trudne słowa kłębki myśli niepora...
opowiadać o drzewach wysokich siły dodają kiedy się przytulam szeptać o trawie że chociaż pod butem to wstaje zielonością ciesząc miękka zaprasza zawsze widzieć nasze domy duże i małe jak statk...
sama z modlitwą . Mały skromny krzyż niedaleko domu, to codzienna ścieżka. Krok po kroku , powoli , obok życia innych. Po omacku nie widząc szłam do światła . Był strach, panika ,niebo przygniotło , bolało wszystko...
Tak cicho, fruwać by się chciało, ale mało wszystkiego mało. Łza jest złamana, wiara zachwiana. Było tak dużo, ale bolało, wszystko się wymieszało. Wiotkie, nijakie, miękkie jakieś takie.Teraz ucicha, zastyga, w świtani...