bądź moim żaglem w strudzone dni bądź moim żaglem bym miał o kim śnić bądź przystanią motelem bądź moim natchnieniem muzą poezją zorzą i tęczą mgławicą w kosmosie świergotem wróbla i leśnym wrzosem tą gwiazdą sreb...
Z poezją jestem związany od zawsze. Pragnę trafić do waszych serc, pokrzepić je i zaszczepić wiarę w człowieka [I am an ordinary man in the street lost in the maze of world, I want to hit my poetry to your hearts, to fortify them and to vaccinate the belief in humanity] z wyrazami szacunku wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawia Johny Gmatrix (człowiek jakich wielu). Ktoś kiedys (chyba w 2009) powiedział mi... Paulo Coelho napisal w swej książce Pielgrzym : niezwykłe spotkać na s
podróż w przyszłość... zgłębić niezbadane i cofnąć czas do 2008-mego. (( jestem na ↗g-matrix.wix.com ))
Utwory autora
słowa zatarte wspomnienia wyblakłe nadzieja przybita gwoździami miłość do serca lecz serca nie ma droga ognista przed nami dom betonowy dziś pustką świeci drabiny szczeble pękają wody strumyka czerwienią przybrane...
smutek okrył oczy duszę mrok ogarnął myśli poszybowały w pustkę a ja siedziałem w odrętwieniu zapach zgnilizny świata zatruwał od wewnątrz ciało ucieczką się ratowałem lecz to było za mało drogi szukać począłem ciemn...
ta sama kawiarnia i melodia ta sama włoski romantyk jak dawniej śpiewa lecz nas nie ma ja sam na stole kawa już zimna nawet po latach pani za ladą poznała zapytała - ty sam smutek i łzy - tak ja sam i ta melodia z pr...
uciekły słowa wesołe uciekły wiatrem niesione w dalekie kresy wszech pozostały dziury w betonie pręty stalowe niczym ostrze brzytwy prosiły o dłoń próbowali złożyć domino jak domek z kart tak i oni byli dominem jak...
myśli nieokiełznane oczy szukające ciepła ust dłonie zanurzone w dłoniach serca bijące ten sam rytm ciała owiane jednym cieniem czas wspomnień
nikt nie wie nawet on dlaczego przyszedł na świat ten nie był sam rodzinę miał czas płynął życie w dal zabrało wszystko to co miał złośliwy los targał ścieżkami ognia żar palił stopy pod górę wciąż jak Syzyf pchał życi...
wśród burzy ciemności smutku łez wylanych słowem jak mieczem sercu ran zadanych dusza moja ocknęła myśli tor zmieniły odejść ? tam daleko ? nie... jam tu jest potrzebny by dać ludziom to czego nie mieli dotąd...
istnienie czułem na ramieniu przygniatało blaskiem paliło duszę zatraconą zniszczoną próbowałem powstać ciężar życia pytania bez odpowiedzi dlaczego szukam szukam wyjścia a może to ono mnie szuka pajęczyna mgły o...
rzucony w wir świata rozglądam się wkoło i chociaż jesteś i wołasz jam cieniem jest mrok światem moim więc cóż mogę dać... i cóż ja mam kapelusz gitarę i wiersze dla ciebie i serce i pusty dach dachem mym jest o...
osłoniłbym przed wiatrem bom wiatr ogrzałbym przed zimnem bom promieniem twojej nadziei do stóp bym padł by być dywanem gdy rankiem wstajesz a wieczorem... być poduszką i śnić razem z tobą rankiem kawą raczyć usta twoj...
czy to uśmiech ? zaiskrzył na twarzy czy tylko grymas smutku przybierający czasem kształt komika na ekranie śmiechu tłumu ludzi czy czasem przebłysk jak u mędrca geniuszu gościnnie zawitał na obliczu moim gdy przyszłość...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.