Mroczny Mesjaszu, odkąd przywłaszczyłam sobie pustą łzę, zrodzoną przez twoje niebo, odkąd nicość zgubiła drogę do twoich rąk - czytam od końca ten sam poemat, pielęgnuję w sercu lśniący krzyk, który rozdziera ranę moich wa...
Utwory
Światło twoich ramion otula mnie niby życiodajna pasja. Pogrążam się w odmętach jutra, które nie przynależy do żadnego słowa, do żadnej epoki, w której mogłoby się rozgościć i poczuć z całych sił potęgę samotności. Przyk...
Mroczny Mesjaszu, czy twoje łkania wskrzeszają się po to, abyś lśnił z całych sił swojego cienia? Czy twój smutek kojarzy się tylko z bólem, a nie ze spokojem i ciszą? Proszę, wróć, zanim słońce odwróci od nas serce, a ni...
Mroczny Mesjaszu, czy to nasionko światła tkwi niczym zadra w twoim serdecznym palcu? Czy to gwiazdy oddają hołd uniżoności, twoim wykrzyczanym modlitwom, których nie rozumieją nawet skrupulatnie wierzący? Piedestał, na j...
Nie rozumiem, dlaczego niektóre dusze świecą tak jasno, tak świeżo, że moje myśli chowają się pod twoją poduszką. Nie pojmuję, dlaczego czas kończy się wiecznością, a cierpliwość zaczyna na próbę. Wstał dziś dobrze wysp...
Podczas wczorajszego spotkania z wiecznością nabawiłam się samotności. Poczułam w sobie wszędobylską noc, której tak boleśnie brakuje światła spadających gwiazd. Nie, nie mogę przyzwyczaić się do tutejszych wędrówek w s...