Przejdź do treści

Spływają, płyną z oczu uściskają każde bóle w bezlitosnym warkoczu jakąż jeszcze udrękę? szatan mi proroczo zgotuje niespodziewanie potwornie w serce zakłuje objawiają się coraz częściej już we wnętrzu pustoszeję nadzi...

W mych oczach widzę jak czas płynie płynie... bezkresnym nurtem rzeki w nieznaną dal zaś my płyniemy wraz z nim zapewne nie raz porwie nas nie jeden wir skaleczy gałąź załamie skała wypłyniemy w górę bądź utopim...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie