Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
L
Livia

Livia

Nieznane · W serwisie od 2013

:)))

W wolnym czasie piszę.

CZYTAJ

Utwory autora

mimowolnie

Inne

płonę z zazdrości jak Rzym za czasów Nerona nie mogąc ogarnąć przynależności mimowolnie grzeszna namacalność rzeźbi obrazy myślą słowem czynem marzeniem powołać do życia metacielesność wolną od materii ni...

plan

Inne

malujesz mnie gniewem czeszesz złudzeniami karmiąc niedbale pogardą choć staję na palcach jestem za nisko by dostrzec twoje szczyty za niska za głupia zbyt naiwna bez perspektyw schodzę na drugi plan

Ulga

Inne

wśród rudych drzew szmaragdowych błysków i skrawków chlorofilu przechadzam się czekając na deszcz spragniona odnowy zbawiennego orzeźwienia wyglądam kropli w stanie nieważkości i łaknę jak ziemia po suszy wśród r...

Losy

O życiu

wielki wóz w kłos splata wektory dalekie odległe plaster miodu cierpliwe scalone owoce pracy pszczelej wytrwałej tak los kapryśny łączy i dzieli serca ludzi kochające zachłyśnięte tak krótką chwilą jaką jes...

żądanie

Inne

ofiarowuję ci ciało pachnące jaśminem pocałunki pnące się jak winorośl po policzkach spierzchniętych warg wyrzekam się kokieterii męskich spojrzeń magii budzącej zmysły nieokiełznanego pożądania każdego dnia mij...

Pragnienia

O sobie

za oknem dzień w szlafroku z hebanu złocą się na nim opale iskrzące osuwam się w toń senną bezdenną uwalniając pragnienia jak rajskie ptaki z żelaznej wieży intymnie tylko ja mój oddech i rozwichrzony p...

Wyrwana śmierci

Inne

Szpital. Trwa operacja cesarskiego cięcia. Za chwilę, urodzi się nowe życie. Czysta kartka. Wszystko toczy się pomyślnie. Nagle czuję drętwienie, oblewa mnie pot. Puls przypomina tętent szalonych koni. Popłoch na sali. Ludzie...

Kolejny

Pamięć

kolejny Rok opuszcza doczesność daty godziny wschody i zachody słońca zaćmienia i pełnie księżyca pakują się i odchodzą do matki Przeszłości wyrwane kartki z kalendarza już nigdy nie zostaną wskrzeszone

Okno życia

Inne

Siódma rano. Idę przez śmietnik. Na przełaj. W rękach trzymam malutkie zawiniątko...pachnące życiem. Obok kontenerów tłoczno. Jacyś pijacy, szukają skarbów. Szlachta, z nieukrywaną pogardą, wyrzuca odpady. Idę dalej. Chcę przemk...

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie