W szkole cieszyłem się zachowaniem wzorowym. Byłem dzieckiem naprawdę bardzo ułożonym. Lubiłem jednakże bawić się petardami, Choć podobno groziło to w nocy sikami. Pewnego dnia odbył się odpust parafialny, Połączony z pogańs...
Utwory autora
Wydarzyło się to w latach dziewięćdziesiątych Po tym jak uświadczyłem urodzin dziesiątych. W prezencie licznik rowerowy otrzymałem. Mogłem więc sprawdzać z jaką prędkością jeździłem. Wybrałem się zatem do pobliskiego parku. R...
Gdańsk-Brzeźno, 1975 r. Zdarzyło się to, kiedy miałem lat trzynaście, Natomiast mój przyjaciel Tomek miał czternaście. Rodzice wysłali nas razem na kolonie. Mieliśmy ten sam pokój w dużym pawilonie. W połowie wyjazdu przyje...
W dawnych czasach, gdy zimy były śnieżne jeszcze, A w drodze do szkoły miotały nami dreszcze, Miałem z kolegami różnorakie pomysły. Jazda kuligiem rozpalała moje zmysły. Było to chyba moje największe marzenie, Aż w końcu przy...
W moim gimnazjum często dokuczano innym I to zazwyczaj dzieciom kompletnie niewinnym. Czułem się bezsilny wobec tego zjawiska Zawsze, gdy dręczyła mnie któraś morda świńska. W którymś momencie postanowiłem zadziałać Oraz jedn...
Zawsze znalazł się obok jakiś wyższy chłopak, Przez którego zachowywałem się na opak. Ku przypomnieniu: pierwszy znieważył mnie w szatni I wygrał starcie w płomiennej rywalizacji. Poniosłem wtedy za pożar odpowiedzialność I m...
Każdy z nas popełnił w młodości jakieś błędy: Zranił bliskiego; zamiast tu, poszedł tamtędy. Ja z kolei, gdy przechodziłem przez czas buntu, Wpadłem w złe towarzystwo, aż poniżej gruntu. Była to młodzież bardzo chamska i zadzi...
Zawsze znalazł się obok jakiś wyższy chłopak, Przez którego zachowywałem się na opak. Ku przypomnieniu: pierwszy znieważył mnie w szatni I wygrał starcie w płomiennej rywalizacji. Poniosłem wtedy za pożar odpowiedzialność I m...
Zawsze znalazł się obok jakiś wyższy chłopak, Przez którego zachowywałem się na opak. Ku przypomnieniu: pierwszy znieważył mnie w szatni I wygrał starcie w płomiennej rywalizacji. Poniosłem wtedy za pożar odpowiedzialność I m...
Sto trzydzieści lat temu żył na emigracji Pewien stary rybak o imieniu Ignacy. Był uchodźcą z Polski, której to już nie było I przez to mężczyźnie siwych włosów przybyło. Mimo swej starości pracowal wciąż fizycznie I by mieć,...
W kościele, za filarem, siedział pewien chłopak Cichy, grzeczny, ale zawsze śpiewał na opak. Zamiast śpiewać tak: Hosanna na wysokości! On sobie śpiewał tak: Chłost Anna w gotowości! W końcu farosz, zakładając przy tym sutannę...
Zawsze znalazł się obok jakiś wyższy chłopak, Przez którego zachowywałem się na opak. Ku przypomnieniu: pierwszy znieważył mnie w szatni I wygrał starcie w płomiennej rywalizacji. Poniosłem wtedy za pożar odpowiedzialność I m...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.