Spotkali się na Alasce "przyjacielscy" panowie Jeden łysol, kontra tupet - nie tylko na głowie. Kłócą się: „paszoł won!” – „no way!” A świat patrzy i mówi „okej, okej…”, I w gazetach chwalą maskaradę - na zdrowie! ..............
Utwory
Pewien Ludwik z YouTuba, tradycjonalista W Szeolu zawzięty, kontra Maj-biblista Zaaferowany "dobrem" Świętą wznosił kobrę A miłość braterska kapała mu z pyska! Pewien Ludwik z YouTuba, fan piekielnych kar, Tłumaczył swój S...
Mistrz i Małgorzata będąc na Hawanie, Palili cygara smaczne na śniadanie. Końcówki zgryzali, Z wdziękiem wypluwali Kręcąc rozżarzyli - cygarowe bale! Meister und Margarita auf Havannas Bahn, Rauchten Zigarren – zum Frühstü...
Śliczna płotkarka, chyba z pod Aachen, Skoczyła płotka, skończywszy z Bachem Muzyki brak Wyszedł na wspak Gdy wpadła w kontakt, z dziarskim wałachem. wersja niemiecka Die hübsche Hürdenläuferin aus Aachen, Sprang üb...
Ober Papuga z Leningrada-cji, Wściekłej ulegał abominacji A w imię wolności słowa Ruch-net im ufundował! W ramach wielikiej Puto-krakracji
Gdy nocka z Dajaną, padła naszym łupem, Czaił się romantyzm, zapachniało ślubem. Tak, więc panimajesz? Nie chrapiesz – zostajesz! A pobliski parking jest cennym atutem. Ze względu na okoliczności, poniżej wersja w języku se...
Na świętego Izydora - prawda kwitła jak kamfora I nie pomogli fizyci - mono klaszczący w amorach A Konstantyn, co miał kaca Znów się w grobie wyobracał Diabeł do dziś zaciesza - niezbyt chlubna ich rola!
Wybierali z przypadku, w kościelnej ławie Zaciekawieni zakładem z Tym, który od dawna nie miał wątpliwości. Mocą modlitw i medytacji, Marzeń transcendentnych z domieszką chemicznego zakochania. Gapie krzyczeli: uda się, uda!...
Rankiem, gdy przybył czwarty anioł Smarowano decyzję iskrzącym blaskiem zieloności... Zaraz po chwili zachwytu poczęto trąbić w niebiosach A ptakiem i liściem w oczekiwaniu drżało Gdzieś w dole - co nieistotne - zstępowały g...
W pieluszkach i wiklinowym łożu – koszu Obgryzam paluch u nogi małej i brew ku tobie wznoszę. Dłonie kobiece w mące pszennej, tortowej - Moja pierwsza Biblia, którą mi dałaś (własnoręcznie podarta) – „w ostateczności wrocławsk...
Troszcząc się o innych Troszczysz się o Niego Lecząc innych Uleczysz Boga Odnajdź Jego spojrzenie W oczach bezdomnego On ukrywa się Za wieloma zasłonami A ty decydujesz Czy chcesz Go odnaleźć Po niewielu d...
Hej frustraci-terroryści! Pornografii stron hobbyści, Zblazowani koniobijcy, Nosiciele, tęgoryjcy Robotnicy rannej zmiany (ojciec-dzieciom, matce-glany), Szybcy Bille i partacze, I pukacze-rozbieracze! Wszystkich was t...
Jeden znany Human, Immunode-Virus Zawitał raz w Stanach, gdyż był wielki świrus. Znudzony małpami Ich sempiternami Na Infekcję zapadł, bo miał trefny lingus. https://www.youtube.com/watch?v=4mK8KfKbvO4
Rozpamiętując słodkie spojrzenia W gołębich, lotosowych tysięczne Blaskiem i powiewem wzroku Czekamy na Wenę, Wczoraj widziałem się z Muzą Niecierpliwie i żarliwie lśnienia Łowiąc w gorących źródłach Pełgających słońc pod...
Pewien wrocławski poeta uliczny, Kreował umysł na światły i śliczny. Więc, aby nadrobić braki, Bo włosy wyjadły robaki Namigał wiersz pantomimiczny.
Rozpaczał rzewnie raz troll z Olgino Iskander–lecąc w Warszawie zaginął! Aby odwrócić genotyp I złamać stereotyp Do Moskwy przylecą zapewne cztery.
Lubię deszcz, kiedy pada Nocą szumi za twym oknem Stutysięcznym wodospadem Koi duszę słodycz kropel. I pozornie mnie tu nie ma Tylko ciszą kapiąc moknę Nasłuchując nocą grzybni Bezszelestnie w sercach rośnie. Myśli sąc...
Gdy wstałaś, Byłaś dziś wspanialsza. Odrobinę tylko Zawstydzona, Niczym Wenus z Milo, Aby z nieostrożnych fal wychynąć Krokiem ku radości - Naga. Wiatr liżący chciwie Twoje dłonie, Znów czyste i wolne. Okryta mu...
Superkomputer z oszałamiającą Liczbą operacji zmiennoprzecinkowych W ciągu jednej sekundy Gdy rozpoczął się wyścig Były ich zaledwie miliony Po Giga-Crayu i Tera-Redzie Intelowskie zapasy z Big Blue Tytaniczne siedemnaśc...
Zraniona moja muza trwożna, Rimbaud – aniele, stróżu mój! * Zbyt dobrze wiemy ile można, Wtopieni w otoczenia gnój... I tropiąc swych kawałków cienie, Rozbryzgłych ciał jak świeżą krew, Tworzymy nowych ciał odzienie Lecz...