Słowa, jakie stawiasz Jak rozważne kroki, Mają barwę i dźwięk. One są Twoje Immanentnie związane Ze świadomością, Odciskami palców I kształtem rogówki Drobna zmiana, Modulacja aury Widzialnej-nie widzialnej Ema...
Utwory
Powrócisz cieniem, co z nut spłynął ciszą Rozkosznym tchnieniem odległej dziś nirwany; Kojącą maścią, nie prześwietloną kliszą Obuta ciałem i wzrokiem rozkochanym. Żyjąc kamieniem, myślą, ptakiem* Wśród porzuconych róż wstą...
Pokiwali nad nim Smutnie głowami: Powinieneś się leczyć! - Realisto, czy naprawdę, Czy naprawdę nie słyszysz? Płynących w potokach ignorancji. Nie słyszysz głosu, On mówi do ciebie Każdego dnia. Przekorni nazwali go S...
Rzeźbię cię jedwabistym słowem Otaczam oddechem, szeptem Karmię chlebem, nie głodem Kocham, oddycham, jestem. Odpływam, odchodzę, a niewidzialna nić Za nami, na wietrze drga, unosi się Powracam z dali w dal i dłoniom daję...
W błysku powstaje dzieło, a dłonie lekko drżą Słodka Noesis objawia, dzierży szyszak i broń Mózgi jaśnieją ikoną, oczy kłamią barw woń Ciało – duch rozbrat biorą, zachodzą myśli mgłą. W rozpłomienieniu boskim jaźń w szał ula...
Wrażliwość Zbudziłaś dziecięcą, Pośród nut kapiących Z rozpostartych dłoni Z wolna opuszczanych, We mgle unoszonych. Słodyczą sił przemyślnych Między snem i jawą Tylko dla Ciebie, Tańczącej w wolności Muskając ponow...
Hokku: Znowu w ciąży ... Trzepotanie się ćmy O okno. Waki: Filozoficzne zamyślenie nad efektami życiowej niekonsekwencji (aut. Janice Bostok, tłum. Cz. Miłosz Waki - aut. Smok) ......................................
A gdy zechcesz odebrać Radość wartkich ramion I dom niewinny - mądrze pouczając O wartościach kolumn i szeregów: Zadrżyj! Bo cóż pięknego w wolności, Chirurgicznego nalotu? Nie traćmy chwili! Szukajmy powrotu! Do czasu...
Śpij, och zaśnij gwiazdo, w konfetti obmyta Śnij niczym dżonki, kołysany tkliwie Kapitan na dnie, z tchu ciepłym językiem Modrookich głębin, zległych Kuro Siwie. Łzy ukołysz w słodycz, słonym ogniem brzaskiem, Potoczystą...
Pewien Wolfgang G. z Frankfurtu, Przez cierpienia światła spuchł mu. A że lubił - dręczyć kotki Swym Werterem od Szarlotki, Zaliczył całą setkę, dla hurtu.
Wrzasnął w urzędzie wrocławski zbój: Hej tam! Mój społeczeństwa członku – stój! Czy ja już jestem w PIP-ie? Czy może jeszcze w PUP-ie? Echo: - Przecież to wszystko jeden wuj!
A jeśli kiedyś zwątpisz, Zapragniesz mieć na własność I powiesz szeptem: chcę Zajrzeć w duszy przepastność Wypowiedz: Przyjdź! I otwórz bramę ku tajemnicy, Skrytej w trzepocie rzęs, Uśmiechów srebrnolicych Z pewnością...
Info NASA, Houston w Teksasach Kosmiczna bomba - prezent: Kolapsa! Dla nielicznego gminu, Do Moskwy lub Pekinu Z księżyca asteroida na lassach.
Emancypantka z miasta Dublin Odczuwszy raz, że rura ją pali Do Szkota Billa spikła: Wyskakuj mi tu z kilta! A teraz prosto leż i myśl o Anglii! Poniżej wersja w języku angielskim: Title: Quick Bill A bold young lass...
Grą ciał, umysłów i serc. Aby nabrał barw, naucz się kochać ludzi, No i oczywiście - samego siebie. Żeby komuś coś dać, trzeba to coś mieć I jeszcze troszeczkę, żeby dla siebie zostało na później. To także pieszczoty....
Ruś podbita, Ruś spalona! Przed mongolską dziką hordą Stoi Polska osławiona, Krzyżem strzegąc bram zachodnich. Szły zastępy dzielnych wojów Wprost ku śmierci, z nią zbratani. Straszna wieść, gdy spłonął Kraków, Ludzie w l...
Pewien samotnik, Joe z Alabamy Kowbojski tył miewał sfajdany. Jednak przez mycie pyty (Bo lubił dam wizyty) Cykliczny uleczył świąd, zakochany!
Ranek zaczął się Horacym Śnieg, Kamena i Sorakty. Łyk imbiru z krwawej łaźni Na zatoki, co przepadły Nocą mrozem podszywaną Sennych marzeń jawną męką I na wszelkie jej radości Led-solarną latarenką. Chociaż mówią, że n...
Pewna dzielna żonka, rodem spod Poznania Spragniona miłości swego męża – drania Utopiła w nocy, jego całkiem nowy Laptop z terabajtem, iluś tam korowy A resztą jej życia - trzy godziny spania!
Jeżeli tylko będziesz chciała! Będę wysławiał Twe śliczne oczy. W ulotnym głosie cielistą boskość, Znajdując w lśnieniu uśmiechu słodycz. Jeżeli tylko będziesz chciała, Myśleć o Tobie nie ustanę! Wyznam ustami płomienną miło...