https://www.youtube.com/watch?v=M3h6IcB8B8w&feature=youtu.be
Tina Landryna fajna dziewczyna wredna i paskudna czasami okrótna. Artystka, poetka, wokalistka, kompozytorka, malarka, rysowniczka, zagorzała orędowniczka pokoju na świecie. Pochodzi z Landrynkowego Gaju. Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła bardzo wcześnie, już w łonie matki śpiewała suity do wolności. Gdy przyszła na świat rodzice niedowierzali jak to małe landryniątko sobie radzi z tabulaturami oraz komórką, w której była zamykana za swój nieposkromiony temperament. Osamotniona ćwiczyła godzinami, wydawała dźwięki nie z tej planety, aż zobaczyła na niebie pierwszy raz Ufo. Objawienie, jakie doznała doprowadziło ją w świat, w którym zatracała się coraz bardziej i mocniej. Z małego skromnego autsajdera, wyrastała na gwiazdę, w swoich piosenkach mówi o bólu, rozstaniu, miłości lesbijskiej, transseksualnych przemianach, Płodna wydawała w kanałach podziemne egzemplarze poetyckie, za to była nie raz krytykowana. Już jako 5 letnie dziecko wydała i nagrała singiel ,,Stodoła’’, w kwaskowo-psychodelicznej atmosferze. Sukcesywnie zdobywała swoje grono odbiorców na piknikach, pod budką z piwem, na squatach. Na dużej scenie zadebiutowała pierwszy raz w Chaszczach Leśnych utworem ,,Ja suka’’. W nagrodę otrzymała galon bimbru oraz wstęp do okolicznych teatrów, w których rysowała swoją historię. Obecnie współpracuje z wiejskimi poetami, kloszardami, trędowatymi i pomazańcami odszczepionymi od rzeczywistości.
Utwory autora
kiedy miłość miłość twoja specjalnie zboczy z koła po której toczysz się i zmieniasz cel kiedy wolność nasza gaśnie i nie widzisz wcale jaśniej ból nakręca...
przemierzamy dziki świat mamy tylko wiatr w rękawie pośród opuszczonych chat nie odnajdziesz nas w zabawie nad rzeką pełną zmartwień pustych słów nad rzeką nie zobaczą nas już tu kiedy spośród białych dusz odnajdzie...
kiedy widzę ciebie jak jedziesz do pracy jeszcze zaspana głowę na szybę kładziesz kiedy widzę nas jak jesteśmy oddaleni pustka i niemoc w szarości zanurzeni zrodzeni dla bólu zrodzeni dla pustej chwały zrodzeni dla...
jest między nami wiele nieprawdziwych gestów kłamstw i fałszu szarych pustych fragmentów w ustach piana i to nie prawda że ty wyciągasz rękę ale wyciągasz ją po to by wciąż prowokować jesteś niebezpieczeństwem złożonym...
Pewnego razu Żulia z Żulianem pili wino pod barem. Ale kwas! Ktoś głośno nagle wydarł koparę. Aż silnik w maluchu zgasł. To nie możliwe że pijak z pijaczką tak mogą w życiu brylować. Codziennie wypad za miasto a innym razem...
gdy pustelnicy tango tańczą na plaży praży słońce wypieka ty biegniesz w dal z pomarańczą jak klacz rwąca brzegi rzeka gdzieś osikowy kołek pozostał wampir nie wyjdzie śpi w trumnie patrzysz się w dal i dalej prosta galopu...
gdy tajemnica świat ogarnie przeniknie ją wnikliwa złość za przystankiem jej nie znajdziesz pójdziesz na przełaj i zjesz swą kość w brudnych kanałach ślizga się sperma biegną przed siebie z cieczkami suki gryzą się w swoich...
Znowu coś świergocze i w kącie pulsuje Brokat się rozsypał małpek nam brakuje Tak jak one chcemy skakać w górę w dół Pod sufitem lewitować wkradać się pod stół Jeśli coś nam nie wychodzi chcemy zniknąć Kozioł...
Wychodzę na ulicę I mówią do mnie latorośle Wymyślone jeże i spróchniałe panie Dlaczego tu wiruje puszyste pierze? I dlaczego zostaję szamanem To nie wyobraźnia dziś płata figle Ale tylko rozstrój żołądkowy Brakowało mi...
tekst JW: http://poezje.pl/utwor,85551,.html dźwięk: tina landryna https://youtu.be/a4b3thTQhbY
Na koncert przyszli Popek, Alina i Szalona Masturbicha, zabrakło jedynie Świerzba i Rzerzączki choć obiecywali mi, że z pewnością ich nie zabraknie. Jak to zwykle w doborowym towarzystwie z Wesołą Marychą w rytmie pogo zakręcałyśm...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.