chciałeś bym zrozumiał do czego służy głowa - posłuchałem chciałeś bym poznał sens wiecznego istnienia - nie pojąłem chciałeś bym pozostał wierny twym ideom - odszedłem
czy aby na pewno wszystko jest takie proste?
medycyna,muzyka,literatura, akwarystyka,motocykle
Utwory autora
tęcza po wielkim deszczu zabiera ludzkie problemy do ziemi strumienie krzywd zasilają podziemne rzeki gdzie na zatrutym cierpieniami nurcie mityczny przewoźnik pobiera opłaty już siedemdziesiąt lat minęło od dn...
na progu drzwi do szczęścia zbiorowe bezpieczeństwo traci sens chwila wahania przemija jak fascynacja drugą osobą spotkaną przypadkowo w krzakach tylko gorzki żal w sercu przypomina moment nieuwagi w końcu obiektywne...
czy na pewno dla nich słońce świeciło tak że asfalt zmieniał się w plastelinę gdy ona ciągle myślała o seksie w gorącym wagonie metra dużo młodsza od małżonka wkrótce była zdumiona pierdzeniem w małżeńskim łożu lub noca...
na pewno z samych chmur się nie składa może z okruchów wspomnień albo różańca z marzeniami zamiast paciorków a może z lokali dla samotnych z podwójnymi ławkami nuż się uda albo z anielskich dźwięków z wielkich głośn...
miał dobre geny cały potargany w piżamie pachniał jeszcze snem gdy splotłam nogi z jego nogami wręczając mu swój skarb jego bujne włosy zazwyczaj jak rodzaj osobnego bytu na czubku głowy brakowało wszechobecnego prawa...
płaczemy nad życiem w zagubionym świecie krzyżówek marzeń i realiów szlochamy by pomóc sobie w labiryncie czyhających za każdym zakrętem zagadek stulecia giniemy we własnych wnętrzach nie umiejąc ich rozwiązać...
bez grochu klęcząc z pokorą bije się w piersi aż dudni per saldo winien i ma zgodnie z przepisami skarbowymi powinien robić to głośniej każdy chce słyszeć nawet ci z końca
w swej pamięci darłem na strzępy obraz Twojej twarzy krzycząc z bólu Rachel! stałaś przy oknie wpatrzona róże w słomianych kożuchach modliły się zwijając pąki w drobne piąstki mój głos był dziś obcy brzmiał jak...
ramiona jak wrzeciona pod dżersejową bluzką drobne piersi biodra kanciaste jak u chłopca beznadzieja wybucha z taką siłą że można się nią zadławić leży okutana w śpiwór głęboko różowy jak dwie pluszowe wargi coś...
domek z kart mur z potrzeb błyszczący w słońcu plamami rozbitych głów na drzwiach napis „tylko dla mężczyzn” poprzecinany bliznami niespełnionych marzeń w lustrzanym wnętrzu mnogość fotografii z twarzami martwymi bardzie...
podobało mi się jej ciało większe niż byłem przyzwyczajony było więcej do potrzymania cycki przelewały się przez dłonie jej uda różne od ud Sylwii krągłe samotne opakowanie po prezerwatywach na stoliku przy łóżku nie...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.