Przejdź do treści

Dzieci zewsząd ,zaspokajają deficyty! Paraliż,otępienie,wypalenie-bzdury! Ktoś upuściłby widelec-prowokator? Wzlecieć do nieba by hodować kury? Pokarm, to ziarno milczenia,tajemnica Wydeptane ścieżki prowadzą donikąd Norma...

Wiem,że dla Ciebie to takie ważne Miewam jednak często ataki śmiechu Dlaczego bierzesz to na poważnie Odczekam aż przyznasz się do wieku Wiem,wyglądam teraz co najmniej źle mieć nieraz chciałbym złote włosy tylko proszę...

Chciałbym spojrzeć wam w oczy Chciany jest kaszel palacza Chłonięte nosem opony Ścianą stają w oparach Chłonie mnie palec środkowy Dłonie go chciały pokazać Rozmowne widać ukłony Sąsiadów jednego palca Rozpowiedz wszystkim...

Itd

O życiu

Waleczni tacy tylko wiedzieć tylko myśleć dwadzieściapięć szklanki,dzbany przecięte spowolnienie "slow motion" dwadzieściacztery Tylko patrzeć Tylko słuchać grota czaszki lobotomia dwadzieściatrzy brandy,rock&roll k...

Nic takiego śmiechu warte Nóż na gardle-pomyłka rządnych kosztowności(Zdziwienie) ręce sznurem-nieludzko ściśnięte warkocze(Wściekłość) śmiechu warte-strapieni wyznawcy nikczemności(Szyderstwo) Jestem głodny-ból prawdy ran...

Roztargniony iżby broń skinęła głową do pochwy gdzie piach perspektywą oddali, wizytówką wiatru perspektywą młodzieńca kojota ,łańcuchem na karku Wyświechtany jako dziki, batem,w ranach czeluście ropy Biegać za historiami pien...

Gorące wichury szaleńczych wąwozów uprzedzone siłą rzeki i lawy z komina Aso ściany ukazują czerwień roślinnych obrazów kanion litery "V" jest nadwodną spokoju oazą Płynie w na wpół spróchniałej,małej łódce przez liściaste...

Nie wypuszczę go pasikonik wpadł w mój słoik będę go karmił głaskał patyczkiem on nie wyjdzie bo mógłby mi uciec znaleźć kryjówkę swoją miejscówkę lepszą niż słoik nie wypuszczę go będę tłumaczył może zrozumie w końc...

Wpycham ostrożnie w doniczkę bibułę na kolorze niebieskim kiełkuje zazdrość miłość podlewa wciąż za mnie ją czule gdy wilgoć paruje smród łapie za gardło Grzybem zatruta woda żółtego czajnika pod spodem okrąg płomieni i...

Mamy jeszcze kawał ciasta wysypanego guzami kruszonki w nim trochę jasnych włosów Mamy jeszcze trochę światła do przeczytania liter książki koncentrat w głowie głosów Mamy jeszcze ogień miasta stworzonego by nocą grzeszyć...

Myślę o przykrości... jako dziecko nie myślałem o niej Ale czy warto zauważać problemy kiedy każdy zauważony staje się twoim... Obserwuje pragnienia wyższości bezwzględnej Czy to nie instynkt... jakże chorzy jesteśmy! I...

Dzieli nas przestrzeń miliona mieszkań blokowisk pastwisk, gleb kwaśnych na których i tak chleb rośnie Dzieli nas język odmienny miałkie kontakty sieci cyfrowe,przycisków brudnych gdzie delikatność gaśnie żałośnie Dzieli...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie