Białe gołębie przelatują kluczem. Kształty krzyża. Wszyscy się modlą. W przydrożnym barze śpiewy i stypa. Płaczemy zawsze po ukochanych. Lecz życie bez nas też będzie trwać. Nie bój się ciszy. Kołysze nas wiatr.
przez jakiś czas nie chciało mi się pisać powróciłem do tego może ktoś pamięta mnie, dodałem dzisiaj kilkanaście utworów, które publikowałem, mam nadzieję że nikt się nie obrazi na mnie za nadmierną ich ilość, pozdrawiam
czasami coś napiszę
Utwory autora
Pod balkonem. Słowiki na drzewach śpiewają. Marzą o bezpowrotnym śniegu. Na ciepłych parkanach, przydrożni kloszardzi. Bezdomni piją wino. Klaustrofobiczna przestrzeń zmieszana z pachnącym od pustych butelek.... Zawiało chło...
w skamieniałej oślizgłej ruderze gdzie wapnem wybiałkowane ściany mieszały się wspomnienia z dzieciństwa koślawym ruchem ręki jak rozłożysty scyzoryk poszedłem do marysi i jej przyrodniego brata wśliznąłem się ukradkiem p...
za szumiącym wodospadem i łąką pełną białych tulipanów siedziała staruszka coś mówiła do siebie lecz kiedy nadleciały zielone motyle łąką zaczęła błyskać wszystkimi kolorami tęczy pojaśniało i melodyjnie chmury rozsunęły się...
zmienne dni niepokojące mijały w szarości i cierpieniu każdy dzień zrutynizowany jeden po drugim jak zmieszane ze sobą ziarenka piasku w piaskownicy nicość i pustka wszechogarniająca jączyła się nad miastem ona jedynie z d...
kwileniu naborsuczonym nietoperzom przyglądał się dziadek pakuła w prawym nadgarstku zgnieciona mysz zaś w drugim lepkie od miodu zmieszane z eliksirem na młodość korzenne przyprawy spłoszony tupnął o ziemię woreczkiem z...
Zapominam czasami o depresji, która wciąż mnie dręczy. Nie śpię, nie piję, nie umiem właściwie nawet skonstruować zdania. Pamiętam lata-dawniej wszystko było łatwiejsze. Szkoła, dom, rodzina , pies, dziadek i babcia. W pewien spo...
ugryzła się w usta przy rozkładaniu paragonów na biurku jak zwykle niepoukładane graty dla swojego szefa kawa jeszcze nie zalana i ciągle ten wszak wrzasków nie było końca cisnęła kaloszem przez okno lecz nie udało się jej...
weszła do pokoju z pełnymi ustami nie siląc się liczyła na jakiś może pusty gest ze strony najbliższych wnikając w dywan wełniany zapominała się tylko wtedy była szczęśliwa w życiu rozkojarzona emeryci przez cały...
erynie i bóg światła nad kolorowymi zboczami sięgała po naparstek wody ze świętego źródła pluski obicia ściskane niepełne gesty stąpała po wodzie podobnie jak stwórca z którym codziennie umiała rozmawiać modliła się nazajutr...
Ścisnęło mnie w gardle, kiedy zadrżała ostra ich w tangu gorąca impreza. Patrzyłem w jej oczy pot cisnął się głęboko do wewnątrz spodnie lepiły się do pośladków. Jej krzyk wyjące syreny i motłoch wszechobecny ściskany tabunami kur...
Guzik i spinka grają w prince polo kulki urwane tańczą. Co znowu-zapytał Eryk, kiedy mu podawała Alinka ze szczepu Gnot dwie chrupkie rosiczki i jeden pisk ze szklanki umundurowanej w cykorka. Dlaczego nasze sygnały mają to w sobi...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.