← gregorsko
Utwory
G
Wahania
ślepe struny wiatr poruszył
dzień nam pisze scenariusze
grube księgi dawnych wzruszeń
czas dźwiękami nut zagłuszył
podążamy lewą stroną
stan umysłu wahadłowy
język stracił magię mowy
świat ob...
1
6
G
Rozprawa o bezsensie
ciało słabe z przywarami
ścięgna tłamszą rodowody
co dzień skaczesz przez przeszkody
prozę życia zwąc błędami
szczery przekaz miejskiej głuszy
sens w bezsensie tworzy ciszę
wiatr wargami sny k...
1
7
G
Pajęcza fantazja
umysł jest jak rwąca rzeka
prądy snują sieć fantazji
płomień zadrwił dziś z okazji
nić pajęczą wciąż powleka
oczy zaszły biernym bólem
kamień w sercu się zatrzymał
życie to czarny kryminał
k...
1
4
G
Co innego jest w inności
miłość serca solą w oku
czułe wargi namiętności
co innego jest w inności
jeśli zdarza się po zmroku
każdy panem swojej ścieżki
głuchym lasem ślepy włada
patrzysz wilkiem na sąsiada
tam gdzie...
1
7
G
Z wiatrem
chciwość ludzka duszę szpeci
biały zniknął przy szarości
słońce grzeje stare kości
gasną w oczach filareci
zapomniany głaz istnienia
fotografie ponad tłumem
czasem wzrok idzie z rozumem
tylko...
3
5
G
Znak odpustu
tyłem chodzą nośne znaki
srebrne strzały grot utkwiły
tyle wiary ile siły
a na szacie ostre haki
pielgrzym krocie liczy krzyżem
zakonnica oddech łapie
kiedy pijak na kanapie
walczy z procento...
1
10
G
Banały odwieczne
słabe echo na pustyni
piaskiem sypnął okruch losu
teraźniejszość barwą głosu
nowoczesnej gospodyni
gruba księga zapomnienia
wersem składam liczne wzory
sercem burzę słów pozory
luźne kartki w...
0
5
G
Bez przedawnienia
perły zrywasz świadomości
gdy kolory duszę budzą
niewierności rękę cudzą
zabierają łzy szczerości
chodnik zwany rajskim placem
tam kotary zmysłów nieba
złapią rękę gdy potrzeba
macha codzienn...
3
6
G
Paradoksy
gruzy i drut
na kolcach trzyma krwi dostatek
wydrapana dziura
sufit sklepieniem niechcianych słowa matek
wazelina z ust
glinianym dzbanem kto pragnienia gasi
pióropusze dusz
nim echo po...
1
5
G
Przewrotnie
aeroplanem wygodnym do jarzma nicości
litości oddechem zaparty jak kamień
podciąłem fundament z wisielczym uśmiechem
jak strzechę ogniami wytapiam tatuaż
zauważ że broda obrasta już grzechem
pośp...
2
6
G
Poniżej podłogi
ślepe ściany
paznokciem rysują
ubytki na cegłach
w szerokich wąwozach
cienie składają
ostatnie pocałunki
za mgłą zwątpienia
ukryta jest
druga strona lustra
poniżej podłogi
nie zawsze...
2
12
G
Nie raz nie dwa
Nie raz nie dwa
mury postawiłem
słoneczne promienie
chmurami zakryłem
Nie raz nie dwa
wdechy nikotyny
zamazać pomogły
deszczowe godziny
Nie raz nie dwa
słowa przeminęły
myśli skołatane...
2
7