pytania dźwięków gdy szum drzew prosi mnie o drogę kawałki kryształów jeden po drugim kaleczą lustra porażkami stoję na jednej nodze świata bo jak można ogarnąć lazurową głębię szydełkuję dalej dwa machnięcia pęd...
Utwory
młodość linijką odmierza centymetry wstydu pozornie częstując rumianym policzkiem ja co najwyżej zmarszczkę zaserwuję i oko patrzące tyłem do dzieciństwa przecież butelka mleka rożni się od wódki kacowym porankiem cie...
drugiej takiej nie ma w ciemności odnaleziona zabiera wszystko samodzielna niczym niepodległość potrafi cień swój przeskoczyć igra z wiatrem ubraniem roboczym teraźniejszość brudów normuje wygrywa swoją partię szach...
papier wyblakły czerwone kleksy cierpienie złotem myśli odmęty czaruję chwilą blaskiem po nocach śmierć mym imieniem nie mam już koca co może przykryć otulić w żalu słuchem zawładnąć gwiazdy ruczaju zo...
zabiorę nas na obłok zarysujemy przestrzeń orły skusimy igraszkami nocy tam pośród ażurowych detali delikatne ruchy horyzont zasklepią iskrę wżynając w podświadomość szczytujemy w chmurach polnych sadach zmysłów...
aromatyczna woń jutrzenka smaków kubek bez dna fusy życia pośrodku ja światem zapachów zamglony patrzę na nas drugą stroną zasłony
srebrne talony dla widzów ciemności milknące kości poezji pościg w bramie piekieł znów się spotkamy ja ten czarodziej co smaga słowem ty czarna pani ze stadem owiec wilki nas gonią szarpią też wrony skonaj...
Byłaś wektorem polem przyciągającym magnesy przesuwając biegunem wertykalnie do wiatru. Gdzieś pośród paproci skradłaś uśmiech niewinności trzeźwość spojrzenia do kąta trafiła. Fiołkami sypnęło naręcza kwieciste na...
Ultrafiolet, lampy naświetlają. Groteską ciemnej maski przerzutnie na płótnie. Czy zrozumiesz ?
Drezyna pomknęła po napiętych zwojach Wagony opuszczone szukam przyjaciela hamulec niskie wychylenia mrok Kto prowadzi ?
Azymutem byłaś milknącym drelichem wpasowanym w sylwetkę wilgotnym pocałunkiem sobotnim malarza farbami na fresce. Tym sklepieniem dwóch światów wynikiem mnożenia serca światłem odbicia pryzmatów wszystkim co zmysły nakrę...
Ósemkami domknięci kognitywnie z wiatrem dalej burzowo tak narośle odcięte wzorcem buntu chmura dla stłamszonych
Zapisałaś mnie na listę rzeczy nie potrzebnych. Tam pośród tych wielu starych rupieci spoczywa moje serce. Oddam, sprzedam, wypożyczę.
Bociany odleciały gniazda przenosi natura cyklony hulanka obłoków
Ogrody jesienią zamilkły. Życie obumarło, drzewa popadły w melancholię wysypując naręcza liściaste. Nieopodal małej jabłoni znajdowały się tarasy kwiatów azjatyckich. Miejsce to szczególnie magiczne zarówno ze wzglę...
Wieńce zastąpiły kaczeńce rzucane na głowę Pobocze kurhanów spowiednikiem myśli Gdzieś za trawami pozostały resztki człowieczeństwa Wezmę ze sobą lupę
Co mi dało to wołanie wiersz pisany na kolanie nie ma ciebie. Co mi dały serc wykresy kwiaty,żarty i frazesy nie ma ciebie. Co mi dały łzy sumienia przecież ciebie ciągle nie ma a ja jestem. Czy w tym tańcu niewinn...
Futryny zawieszone w próżni osadzone tak pozornie na pajęczyn kłębach. Deski jedna po drugiej robią salta odwrócone talizmanem powietrza. Grudki ziemi i szkło kaleków wielu bagno wciąga. Nie ubrudź spodni.
Byłaś tak blisko, na rubinowych przełęczach natrafiłem na twój ślad. Przesmyk załzawiły bursztyny. Piaski otarły o skórę, wiatr rozpinał ubranie, wędrując jak po mapie w poszukiwaniu celu. Drobne ziarenka czułości p...
Czereśni owoce zgorzkniałe pryzmat lata przysypany jesiennym szalem. Potrząśnij lekko liściem każdy z nas łodyga wyschła papieros zgasł. Kolejną paczkę otwieram trochę dymu umysł zyskał cenne minuty życiowego tlenu....