← gregorsko
Utwory
G
Wątpliwości
zasadziłem ziarno
nieurodzaj pochłonął
oglądam swoje plecy
ubrudzone wątpliwościami
być czy mieć
odwieczny dylemat powiek
pomiędzy myślą a czynem
są duże wahania
temperatur
3
13
G
Fatum
trzy słowa
na krzyż rzucone
podchodzą bokiem
pod kruchość źrenic
świdrujesz wzrokiem
od widoku
gór skalistych
mgliste twarze
na posągu
z tatuażem
zdobią skórę
pręgi wiatru
czarne...
4
10
G
Deszczowa piosenka
odgarnąłem bujne włosy
przylepione
dawnymi pasemkami wstydu
kondygnacje zabezpieczeń
runęły
wraz z twoim dotykiem
delikatne pieszczoty
poruszyły
lazurowe oczy zmysłów
wytrychem w...
1
11
G
Jesiennie
samotne spojrzenia lasu
kamienie ułożone w odstępach
zerwane wspólnoty
polany rzeźbione
konturami
jesiennych nieobecności
zmęczone drzewa
wycinają
świadomość zieleni
zgnębiona natura...
2
7
G
Kolory łez
popatrzeć chciałem
choć raz z odległości
sufitu
rozmienić drobne
na jeden stały banknot
uczucia
matowy skreślić
całą gamą nowych
kolorów
ostały się jedynie
suche plamy atramentu
łez
1
9
G
Odległe wspominki
porażkami zapełniamy
cień wiatru
szeleszczących wspomnień
słowa klucze
od bram zaryglowanych
jak pieczęć znanego niegdyś autora
z modlitwą zasnąć
wczorajszego poranka
konotacyjnych pomyłe...
5
9
G
Szept i cisza
nadzieja wystaje jak słoma z buta
dopóki nie nadejdziesz
służyłaś wielu katom
trzymając na postronku szczęście
chciałem dnia spokojnego
bez huraganów potyczek
zeszyty zapisałem wspólnych...
2
11
G
Samotne drzewa
połacie polan
mróz szarpie
niewygodnym śniegiem
przecznice lasu
żal przysypał
pustostanem oczu
plamy bieli
pod dachem
marzną tylko sosny
ponury wisielec
pętla monotonii
na pograni...
4
10
G
Kosmyk tamtych dni
Ruszam sitowia
masywne góry
szybką drezyną
przecinam sznury
Kaleczę mowę
rozkładam ręce
w wannie przesypiam
twoje odejście
Kiedyś tęskniłem
za panną czystą
woalem lasu
suknią srebrzystą...
2
9
G
Kontrola
nie byłem nigdy
więc czym jest świat
gdy papieros człowiekiem
popielniczką materia
nie będę nigdy
bo jak można być
skoro gwiazdy pogasły
w słonecznym uniesieniu
nie jestem
kiedyś myślał...
1
5
G
Rozdział z życia
zamknięty
książka też ma zabezpieczenie
na wypadek wandali
otwarty
chociaż światła nie przepuszcza
szklana kula zamiast oka
słaby
mówiąc cicho
słania się na obolałych palcach
widokie...
0
4