ciało słabe z przywarami ścięgna tłamszą rodowody co dzień skaczesz przez przeszkody prozę życia zwąc błędami szczery przekaz miejskiej głuszy sens w bezsensie tworzy ciszę wiatr wargami sny kołysze słońce troski myślom s...
Studiuję historię
Szachy, poezja,
Utwory autora
umysł jest jak rwąca rzeka prądy snują sieć fantazji płomień zadrwił dziś z okazji nić pajęczą wciąż powleka oczy zaszły biernym bólem kamień w sercu się zatrzymał życie to czarny kryminał który zdrapie ci koszulę pia...
miłość serca solą w oku czułe wargi namiętności co innego jest w inności jeśli zdarza się po zmroku każdy panem swojej ścieżki głuchym lasem ślepy włada patrzysz wilkiem na sąsiada tam gdzie tobą szarpią grzeszki zwyk...
chciwość ludzka duszę szpeci biały zniknął przy szarości słońce grzeje stare kości gasną w oczach filareci zapomniany głaz istnienia fotografie ponad tłumem czasem wzrok idzie z rozumem tylko postać wciąż się zmienia k...
tyłem chodzą nośne znaki srebrne strzały grot utkwiły tyle wiary ile siły a na szacie ostre haki pielgrzym krocie liczy krzyżem zakonnica oddech łapie kiedy pijak na kanapie walczy z procentowym wyżem modły to nie kwes...
słabe echo na pustyni piaskiem sypnął okruch losu teraźniejszość barwą głosu nowoczesnej gospodyni gruba księga zapomnienia wersem składam liczne wzory sercem burzę słów pozory luźne kartki wichru przemian banałami w c...
perły zrywasz świadomości gdy kolory duszę budzą niewierności rękę cudzą zabierają łzy szczerości chodnik zwany rajskim placem tam kotary zmysłów nieba złapią rękę gdy potrzeba macha codzienności kacem halabardą zawiść...
spisujesz rejestrujesz projekcja obrazów fotografii na kliszach matnią ludzkości nawarstwia żadna taka sama niepewności skrywa jak lustro gdzie szyba oddziela od pokus zarysowuje klimat tajemnicą i barwą pamiętnik...
gruzy i drut na kolcach trzyma krwi dostatek wydrapana dziura sufit sklepieniem niechcianych słowa matek wazelina z ust glinianym dzbanem kto pragnienia gasi pióropusze dusz nim echo powróci ty już nic nie stracisz...
dłoń zmurszałym dębom brzegi rozcina a w toni giną kędzierzawe włosy to tam w oparach naszego absurdu zwykła zapałka drenuje modre oczy powróciły bagna świadomości gdybym uchwycił foremne popiersie lub spichlerz spalił...
podnieś powieki zakreśl zmysłami oczy arkrana wielkie życiową rozterkę przepędzą w niebyt nieśmiało liliami kolory wiosny maluj gorączka ciała imieniem nazwała soczysty owoc dalej wargami przysuń figlarne kształty...
Dotknąłem choć ledwo ruszam ręką naturalne instynkty Zardzewiały z wspomnień sadza zapewnia nocą majaczenie znaków Choć raz pozwól wyrwać się z kotła rytualnych pocztówek odległej miłości Pasiasty strój nie tylk...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.