odródź się w spojrzeniach w dzień wielkiej nowiny zajrzyj pod dachy gdzie gniew uwił gniazdo przynieś znów nadzieję wiary czystej płomień niech oświetli ścieżki wskaże ślepcom drogę roztop lód i kamień skrusz w ściśn...
Utwory
odtrącony zapomniany pokochał gwiazdy spoglądając w niebo nie czuł samotności jedną ubrał w marzenia zbudował labirynt do którego tylko ona miała dostęp tęsknota zmieniła gwiazdę w kobietę o błękitnych oczach oczar...
nie trzeba gwiazd rozsypanych brylantów spełnionych marzeń wystarczy słuchać malować uśmiechy rozpraszać cienie szeptać kocham jak mantrę miłość nie odchodzi ubierając ją w szarość sami odsyłamy w zapomnienie
czy można rozmawiać z kamieniem wejść do środka zrobić remanent choć pukam nie odpowiada cierpliwie spoczywa na dnie duszy jak Piłat umywa ręce
ciągle kwitniesz wypełniona miłością jak kwiaty nektarem wtulając się w ciebie czuję wiosnę chociaż jesień wita się już z zimą jędrne ciało reaguje na dotyk niczym narowisty rumak namiętność zrywa pęta moralnej instru...
nie mogę zbyt wiele myśl poplątana ulotna krucha złapię nić rozplączę zapiszę ubiorę w rymy lub proste słowa malutkie coś być może poezję a może tylko króciutką chwilę by żyła
drzewa nie pieszczą zmysłów wesołym szelestem obdarte z barwnej szaty drżące i zamyślone szukają ciepła w blasku latarni oszronione gałęzie prowadzą srebrny dialog z gwiazdami okryte śnieżna pierzyną usną obojętn...
nie pójdę do nieba mroźna zima skuła duszę lodem tylko ogień piekielny może ją wyzwolić a Ty czemu ster dałeś w niewłaściwe dłonie dla próżnej zabawy tworzysz labirynty ariadna zawiodła nici z aureoli
ktoś z was już kiedyś umarł oni umierają co dzień samotna łza spłynęła po policzku zobaczył dzieci grzebiące w śmietniku starca dźwigającego bagaż doświadczeń kobietę dającą wdowi grosz żebrakowi oddzielony murem lu...
od jabłka się zaczęło i zbrodni kaina czterej jeźdźcy z otchłani przybyli na ziemię odtąd co dzień się kończy i co dzień zaczyna księga skarg i wniosków z inną wizją świata *** runęły mur...
chciałbym dotknąć zwyczajności gejzery wulkany strach przed jutrem czas nie maluje jesieni złotymi barwami rzeka wysycha niosąc ze sobą zapach ziemi cisza przed burzą i burza po ciszy miłość wylękniona przycu...
wśród dziesiątek książek jest ta jedna jeszcze jej nie widzisz nie możesz dotknąć ale ona żyje co dzień dłoń przeznaczenia zapisuje strony niekończącej się opowieści w kartonowych pudełkach zamknięte wspomnienia seg...
co jest życiem co śmiercią umierałem sto razy nikt nie dał obola charonowi na rozstajach dróg z gromadą cieni przeklinałem wczoraj nie mając jutra niewidzące oczy gardziły światłem obnażającym prawdę meandry lo...
krople deszczu niczym łzy spływają po omszałej korze ostatnie liście kurczowo trzymają się gałęzi nie chcą odchodzić w zapomnienie zamknięty w klatce z betonu i stali szukasz wyzwolenia zmęczone ramiona wyciągając...
odeszła dusza poety przekuta na lemiesz orze brutalną rzeczywistość księżyc już nie jest luną gwiazdy nie przemawiają srebrnymi ustami natchnienia pudełko z uśmiechem weny nienasycona obojętność ukryła w grobowcu pole...
zapach palonych liści zwiastuje pożegnanie chłodna mgła wdarła się pod skórę spowalniając bicie serca słowa jak kamienie twarde zimne niepotrzebne otwieram parasol bezpieczeństwa zapadam w śpiączkę przeciążony u...
w krainie niflheimu ** duchy o powabnych kształtach kładły słodkie dłonie na oczy zsyłając zapomnienie budząc się wyciągałem ręce szukając drogi do helheimu *** nie dane mi było połknął mnie mitgard najgroźniejszy...
jestem burzą wrzącym gejzerem morfeusz rozniecił ognie pożądania wtargnął do krwiobiegu wdarł się do umysłu zsyłając demona cielesnej pokusy przypłynęła nocą w namiętność ubrana stanęła przede mną żądza i pragnienie pogł...
byłaś jak ptak ze złamanym skrzydłem nie mogłaś wzbić się w obłoki ci którzy dali życie odebrali nadzieję rzucając nagą na pożarcie światu napojona piołunem z cierniową laską i dzbankiem goryczy namalowałaś własną...
pewnego razu spotkałem los serdecznym palcem wskazał niebo w chmurach ujrzałem damę pik już wtedy byłaś moją ewą minęło wiele długich dni aż pojawiłaś się jesienią jak napisany wierszem list oplotłaś serce me poezją od...