Englisz ! ja po polsku nie zawsze rozumiem owszem znam Anglików i nawet czytuję na przykład Szekspir i jego dramaty "Makbet" "Hamlet" "Otello" niebanalny klasyk Makbet rządzą władzy opętany i Otello zazdrośnik w miłości...
Utwory
przychodzi i odchodzi nie mówi czy wróci znikając w czarnej dziurze bezpłodnego umysłu rymy kiełkujące w sercu usychają niczym kwiaty pustynny wiatr zasypuję duszę wydmami niepewności wszystko piasek w zębach chrzęs...
myślisz nie kocha jestem kaprysem chwili że tak jak z różą zerwać nacieszyć zmysły i pozwolić zwiędnąć uwierzyłaś teraz zwątpienie drąży twoje serce tęsknota za wiatrem wciąż walczy z miłością tłumi płomienie którymi cię...
bez miłości nie da się żyć jak liść z gałęzi oderwany usychasz w pustce długich dni echem malując zimne ściany szarość jak mrocznych skrzydeł cień odciska piętno na dnie duszy obdarty z kory nagi pień nawet czar wiosny ju...
jesteś moją ewą ostatnią pokusą grzechem którego ciągle jest mi mało choćbym pod brzemieniem jego musiał upaść i wyrzec się słodyczy rajskiego ogrodu to pójdę tą ścieżką do nieba czy piekła bo iść inną drogą nie chcę i nie...
Marzenie jesteś ostoją moich dni marzeniem życia i nadzieją snem który ciągle mi się śni niedokończoną odyseją szukałem ciebie tyle lat aż pojawiłaś się jesienią w poezji odnalazłem ślad i rym zadźwięczał wnet czerwie...
ciągle jesteś w drodze tabor już odjechał piach zasypał ślady a twoje włosy nadal pachną dymem w duszy dźwięczy smutek jak kastaniety w wyciągniętych dłoniach głęboka tęsknota w zamyślonych oczach szuka drogi by...
pewien lis bardzo młody trochę zakręcony wkradł się do kurnika by poszukać żony przyszła wiosna i w lisie hormony zagrały nie ustrzegł się biedaczek kupidyna strzały teraz moi drodzy cały las plotkuje że lis znosi ja...
ostatnie śnieżne wyspy odchodzą w zapomnienie działki pachną dymem i świeżo skopaną ziemią wierzby odzyskały puszysta niewinność waleczne przebiśniegi podbijają serca porcelanową kruchością a ty kwitniesz jak konwalie...
ciągle stąpam po rozżarzonych węglach omijając pułapki potykam się o przydrożne kamienie anioł zapomni o przegniłej kładce diabeł pchnie na rozdroża po wymianie zdań wycofuję się z opróżnionym magazynkiem ślepa amunic...
nie lubię jak się spóźniasz czekam i bardzo tęsknię halo ! jesteś już blisko jesienią obiecałaś że kwiecień zasypiesz kwiatami zdążysz ? już niesiesz naręcze przebiśniegów kocham je zapowiadają twój powrót krokusy...
ze skamieniałych wspomnień buduję kurhany wypełnione okruchami roztrwonionego życia symbole poległych marzeń niespełnionych nadziei pokuta i rozgrzeszenie nie uczyniły mnie lżejszym pióra już nie odrosną zamknięte...
kobietą ogniskiem ogrodem czasem ciąży jak kamień czasem dodaje skrzydeł byłem panem i żebrakiem królem i błaznem wzbijałem się w przestworza lub jak syzyf toczyłem swój los szukając drzewa mądrości paliłem mosty i bud...
kurczak mrożony kotki nie miauczą zamiast zająca mamy bałwana wiośnie zabrakło determinacji i pierwsza runda z zimą przegrana marzanna widać nie w ciemię bita jak lis w kurniku u nas się czuje i zamiast z nurtem płynąć d...
co miało się wypełnić ostatnia wieczerza garść srebrników śmierć zmartwychwstanie judasz iskariota zdrajca czy narzędzie krew i cierpienie odwieczni towarzysze człowieka idziemy wymuskani do świątyni modlić się c...
Marzenie stworzyłem ciebie z zapachu kwiatów z cichej modlitwy wielkiej tęsknoty z bólu co rodzi się w samotności łzami zroszonych bezsennych nocy przez mgły zielone kapryśnych marzeń utkanych sercem z gwiezdnych warko...
pośród zła co w puszce przyniosła pandora tkwił malutki klejnot co każe nam wierzyć kiedy dzień się kończy broczy niespełnieniem by umierać nocą a odradzać rano gdy zgaśnie nie będzie już dnia następnego zima zmrozi...
gęste mgły zaćmienia rozproszyło słońce stare kruki z krakaniem opuściły gniazdo i ujrzałem anioła szedł z uśmiechem na twarzy a kwitnąca nadzieja podążała tuż za nim
bez ciebie życie puste by było smutne jak drzewa zimową porą przykryte puchem poległych marzeń co łzami spłyną nim wstanie wiosna tęcza by cieniem była na niebie kwiaty chwastami słońce latarnią ptaki dziwacznym tworem na...
uśmiechnęłaś się posyłając słodki czar zakipiała w żyłach krew los kolejną szansę dał odzyskałem wzrok i zerwałem z diabłem pakt cerberowi dając kość opuściłem mroczny świat otrzepując kurz wyruszyłem gonić sny dzi...