zamknę w pocałunkach delikatne dłonie co czułą pieszczotą rozpalają zmysły nakreślę granice na piersiach i łonie wpisując twój obraz do księgi wieczystej
Utwory
odleciały ptaki liście opuściły drzewa jesień zabrała słońce po nagich gałęziach spływają łzy rozczarowania czarny kruk zakrakał dwa razy nim przyjdzie sen strącę go do tartaru odzyskam skradzioną nadzieję
gdybym został czy byłoby inaczej czy mógłbym coś zmienić może śmierć byłaby łaskawsza każdy ma prawo do życia miłości wyboru łapiemy okruchy szczęścia niczym ochłapy z pańskiego stołu myśląc że to nasza zasługa śl...
wedrę się w ciebie jak piorun kulisty porażę szaleństwem dzikim pożądaniem wtargnę na pokład powalając maszty ciskając w głębiny namiętnej ekstazy żywiołem trawionym gorącą tęsknotą wywołam pożogę topiącą kamienie...
las pogrążony w jesieni nie znajduje pocieszenia milczymy oboje pożółkłe liście tulą się do mnie jakby chciały mnie ogrzać resztkami minionego lata samotność urąga stwórcy kpiąc sobie z wyciągniętych dłoni wielki wóz p...
nakarmiłaś mnie jak Bóg izraelitów manną z pachnącej dłoni pieszczotą niczym źródlaną wodą użyźniłaś pustynię zauroczyłaś czerwienią warg radosnym uśmiechem namiętnym spojrzeniem oplotłaś miłością jak nićmi bab...
niech się pani nie obrazi złota myśl mnie dziś przeszyła że ponętny Pani obraz grzeszne myśli mi wysyła może nie ten mały pieprzyk i nie buzia czarująca i nie uśmiech kusicielski ale bluzka falująca trudno myśli mi je...
nie przeklnę świata bo znalazłem szczęście lecz przeklnę los co karze niewinnych na tarczy słońca znowu ciemna plama chociaż szum skrzydeł mówi mi o niebie nie wiem czyś jest nocą czy wschodem radosnym
czując mój smutek odpowiadasz ciszą zapachem żywicy łagodzisz cierpienie dotykam - ty krwawisz tak jak moje serce oboje dzisiaj jesteśmy jesienią jednym pniem co musi na chwileczkę zasnąć żeby się obudzić znów z n...
hiobowa wieść w złotą jesień wplotła łzy smutku nie jestem jak on nie rozedrę szat i nie posypię głowy popiołem przyjmując z pokorą Twój wyrok uderzyłeś w ptaka który nie potrafił nawet latać nie powiem dziej si...
odlecimy jak ptaki jesienią w cichą noc namiętności i wzruszeń na ognistym rydwanie żądzy spopielimy do cna grzeszne dusze
żyć i umierać dla poezji rozdawać rymy niczym kwiaty niech czar w pieszczocie jej zaklęty obudzi dusze wyrwie kraty roznieci ciepłych uczuć płomień obojętnością zimną wzgardzi anielskim skrzydłem dotknie serca otworzy ocz...
rozdarte nadzieje odpłynęły z nićmi babiego lata wyciągał ramiona ku niebu odpowiedziało gromem powalony jak drzewo już nie zapuści korzeni brocząc niespełnionymi marzeniami wtapia się w barwy zapomnienia nie będzi...
spotkałem jesień na szczycie wzgórza stała wyniosła i rozmarzona klonowe liście talię zdobiły i złoty wianek miała na skroniach duchy dąbrowy wartę pełniły młodziutkie brzózki stały w orszaku a ona tęczę z nieba zbierała...
mówisz że dni są za krótkie a noce za długie liście zaśmiecają ulice a ciężkie chmury zasłaniają niebo człowieku z na wpół otwartymi oczami spójrz na drzewa uginające się od owoców na kiście winogron napęczniałych od...
odeszłaś cicho niczym ptak nie znałem nawet twoich marzeń pamiętam tylko jedne łzy spotkane nocą przez przypadek dla nas radosną miałaś twarz czasami gniew zabłysnął w oczach z pokorą niosłaś własny krzyż troski ukryłaś s...
dotykam wzrokiem lasu liście jak błędne ogniki odpływają w ciszę zostawiając tęsknotę za morzem zieleni z barwnej mozaiki wyławiam kolory szczęścia by w twoich dłoniach zakwitły niezapominajkami chryzantemy są pię...
tęsknota nie daje wyboru ścieżka już wydeptana jesteś jak morze potrafisz kruszyć skały i usypiać śpiewną pieszczotą gniew i miłość wyłamują kraty burzą miasta strącają z tronów jak zanurzyć się w wulkanie by n...
spoglądając na auta rzygające spalinami pragnę wyrzygać kapitalizm z dobrobytem ukrytym w wózku śpiących na ławkach bezdomnych z workami obietnic sypiącego się w oczy piasku i mydlaną operą na szczycie smog kłamstw zacią...
idąc za głosem serca zakochałem się w tobie jak w szumiących drzewach niebieskie oczy mówiły o szczęściu uśmiech karmił obietnicą zmartwychwstania dojrzałe piersi każdym oddechem przyprawiały o dreszcz rozkoszy nies...