odchodzą tysiącami na granatowym niebie nie odróżnisz ich od gwiazd zagubione - a między nimi Piotr oddzielający ziarno od plew odrzucone spadają pozostawiając warkocze smutku cóż je czeka śmierć wciąż goniąca życie a...
Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.
Kocham przyrodę,lubię dobrą książkę,sport.
Utwory autora
życie to ciągła walka codzień zaczynam od nowa nie da się sianem wykręcić bo życie to nie krowa chciałbym spijać śmietanę i świeże wiejskie mleko leżąc beztrosko pod gruszą nad cicho szemrzącą rzeką słuchać śpiewu...
znów jestem tu gdzie dęby stale zachwycają swoim majestatem smukłe brzozy kojarzą się z niewinnością a wierzby nadal z nostalgią przyglądają się uciekającej rzece zanurzając w niej ramiona wchłaniają wspomnienia odległych...
gdy więdną umiera cząstka wiosny zabierając zapach niewinności przypominają mi płatki śniegu delikatne i kruche niczym nowonarodzone życie symbol miłości kiedy patrzę jak rozkwitają czuję się lepszy jakby dusza rozkw...
żonie kocham cię najbardziej na świecie jak wiosnę jak maj jak kwiecień jak wiatr który zapach świeżej trawy niesie jak upalne lato tak jak złotą jesień jak szum lasu jak cichy śpiew morza jak niebo gdy poranna rozświe...
otwarty kielich wabi zalotnym uśmiechem zapach nektaru przyciąga trzmiele dumna i piękna broni swojej niewinności ostrymi kolcami zaokrąglone liście kuszą zmysłowym falowaniem zaciskam dłonie delikatnie usuwając kole...
szczery uśmiech i oczy koloru nieba wyblakła fotografia emanuje ciepłem z odległej przeszłości wyłaniają się wspomnienia niczym żagle wynurzające się z oceanu delikatna dłoń głaszcze potargane włosy " nie umrzesz to tylko s...
cóż ci więcej człowieku potrzeba złote jabłka rosną w ogrodzie niczym cesarz zasiadasz w loży jednym gestem wydając wyroki chcesz jak neron podłożyć ogień by ułożyć pieśń nad pieśniami jaki demon miesza ci w głowie jaka ż...
panie Tetmajerze świat się nie zmienił my artyści nadal podobni do cieni krzyczymy za tobą mając serca rozdarte eviva l'arte! jak pożółkłe liście jesienią w niepamięci błoto wdeptani odradzamy się każdej wiosny nicz...
cóż we mnie zostało z podobieństwa do Boga kiedy mała niezapominajka ma tyle uroku że tylko wzrokiem mogę go objąć a słowa - cóż słowa mowa zbyt uboga takiego piękna opisać nie zdołam gdzież mi do Stwórcy cudów teg...
patrząc na świat widzę cierniowa koronę piłatów umywających ręce władców rzucających kości o szaty niewinnych kto dziś otworzy oczy ślepcom kto nadstawi drugi policzek kto wypije czarę goryczy kiedy krzyże próchnieją...
kto naprawdę zna kobiety Bóg zagadkę dla nas stworzył między wady i zalety sieć splątanych uczuć włożył kiedy Adam się naprzykrzał by mu stwórca dał niewiastę Bóg z humorem puścił oko i się zajął tym balastem mały list...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.