nieumiejętność liczenia do prowadziło do upadku tuż przy celu dobiłem do brzegu barką kilku złamasów uwierzyłem im teraz jestem sam w świecie trędowatym jak oni gdzie przygasają światła w parku tam na ławce spoc...
Utwory
serca biją w piersiach dzwony w kościołach miłość niosę w objęciach twoich powiek słowa zamuruję na szczycie bólu zmazać grzech sprzed lat unieść dłonie ku niebu drewniany krzyż przytwierdź mnie gwoździami um...
na pólkach pocałunki na firanach twoje imię ciebie tam nie ma odsuwam zasłony przychodzę całkiem boso stoję na drodze znaki nie znaczą nic w kasie kilka słów podziękowania na ramieniu twoje łzy mokry wracam...
życie wolność niosę jak w wiadrze wodę zrodzony ze źródła miłości na brzegu ułożę ze snów kilka obrazów pamiętam czas walki dobra ze złem teraz śnisz sen o błękitnych polach zielone łąki pachnące sianem skoszo...
płaczę łzy żłobią koryto w ziemi płyną potoki gna prąd gorzko na sercu porzucony suchy liść na nawietrznej plączę się w alejce marzeń wspomniane chwile zabija czas nas obok siebie brak los kołem toczy głaz...
dzień dobry witam cię każdym słowem gestem uśmiecham się do słońca promień pieści ciało opala skórę białą jak pergamin ktoś narzeka bo ma za mało mi wystarczy kilka słów to co mam niewiele a cieszy kilka słów miło...
schizofrenia jak gąbka nasiąka chłonie wiadomości. światła nie wytrzymuje napręża wycieka nie opanowana z mózgu komórki błędnie akceptują otoczenie jak zatrute ciało trąca z czasem nie wytrzymuję w eterze kilka table...
gdy wiosną zakwitnę jak jabłonie kwiatem cię obsypię latem dam ci gryza jabłka jesienią złotym szelestem liści cię posypię zimę przeczekamy
wymięci oczy pełne tęsknoty krążą po okolicach skazani na parki na ławki na dworce jak im pomóc w jaki sposób każdy kowalem losu każdy może żyć jak chce świat mruży oczy przemyka drzwi oni wiedzą o co...
idę nietrzeźwym krokiem droga prowadzi donikąd łykam z butelki krople trochę wina wystarczy by zapomnieć o istnieniu każdy dzień taki sam wychodzę z siebie wychodzę z ram pod sklepem pejzaż jak z żurnala kilku ż...
dobrze się żyje nie budź mnie motyl na kwiatku dzieciątko w łóżeczku mruży oczęta kot na płocie figluje wróble na dachu śmieją się z gołębi jastrząb je goni po błękicie nieba potrzeba rozświetlonego gwiazdą nadziei c...
szare dni wydają się być bardziej szare niż nam się wydaje deszcz na włosach spływa na policzki czerwone szare twarze mijam na ulicach zapędzone w kozi róg bardziej niż nam się wydaje szare ulice blaski latarni...
przypominasz poduszkę miło jest teraz przytulić się usnąć na chwile lub dwie dotknąć dłonią ciepłej dłoni czekać aż ta przyjdzie z kosą karawana poprowadzi na cmentarz to odległa przyszłość memento mori teraz gdy do...
dodaj utwór taki żeby wyrwał z butów mam dość grafomani dość księżyców bladej mgły stóp w rosie głów w strumieniach łez wywyższania się ponad stan pisz normalnie wyrywaj z butów z agresją nie przeginaj pisz co w d...
pociągam łyk zimnego piwa zamykam oczy wszystko znika dym papierosa wypełnia płuca rozmarzyłem marzenia kilka kroków do spełnienia jeszcze parę łyków by zasnąć na ławce krople są tak mocne nie opiszę tego...
nie rodzisz się wolny o wolność walczysz w okopach życia bagnet na broń zamieniam na kostkę czekolady rozpływa się w ustach czas
płonie płonie pamięć płoną pocałunki nic nie ukrywam nic nie mam w głowie myśli rozgrzane jak węgle żarzą się komórki szare jak zielone oczęta czarnej kotki nic nie ukrywam nic nie mam ogień rozgrzewa serca...
jeden Bóg jedno imię miłości w duszy płonie ogień świec jasne światło na dłoni przynoszę padam do stóp potrzebuję przebaczenia potrzebuję otuchy słów sercem podzielę się z wami nie potrafię wyrazić siebie pr...