Przejdź do treści

budzisz dzień jesteś ważna jak cień nie odchodzisz w zenicie promieniem wiążesz życia cienką pępowiną świeżością uniesień bez ciebie powietrze nie oddycha zamykasz oczy znikasz ogień zapalniczki stworzysz pożar serc...

krok po kroku odchodzi lato jest co powspominać zwiedziłem kilka miejsc teraz jesień się gości spadają liście zwiędłe sucha z delikatnym w słowach wiatrem pozbieram kilka kasztanów rozrzucone po dębem żołędzie uc...

co musiałeś czuć gdy zapukali do drzwi skrępowane dłonie rodzina taborem na wschód daleki jakże zimne sny przez głowę skute lodem w Katyniu poznałeś drogę na drugą stronę modlitwy kilka słów strzał nie widzisz nic...

nie zapisana pusta kartka zwykła i jak niezwykła jednocześnie na stole filiżanka kawy kadzidełko snuje dym po pokoju zanurzam pióro w kałamarzu zwykłe gęsie jak dawniej pisano wypełniam pustą przestrzeń przelewam łz...

na dłoniach żal w sercu ból nadzy pójdziemy w bój bagnet na broń równo stój dopnij pas ginąć nadszedł czas bezwzględny los na kierunku zło czarna droga naprzód gna życie miesza się ze śmiercią miłość z nienaw...

znak

O życiu

na szycie wkopałem krzyż ogromny jak lęk owinięty snami przestałem śnić na niebie znaki drogowskazy kierowałem się w dół który wykopałem pochowałem w nim nadzieję na najbliższe dni świat płonie nienawiścią giną k...

czysta

O sobie

zapach kąpanego ciała wypełnił przestrzeń w sypialni jakiego używasz żelu cisza i śmiech zadrżałem mój pierwszy raz czysta na wszystko lubię czystą przechylam powoli każdy łyk z brzegów kieliszka zadowoli

kształt gruszki kołysze się na biodrach jak wspaniała wyrzeźbiona w skale twarda siada na kolana o je o rany jestem zakochany opowiadała jak będzie krótki pocałunek bez słów pieszczę okolice mleczarni rozch...

sny

Inne

po zmroku pędziły sny po głowie nie miałem sił dotrzymać im kroku zmęczony leżę w łóżku głowa mocno przy poduszce sny w myślach krążą koło mnie analiza interpretacja wspomnień pościel śliską zaciskam w garść śl...

jestem

O życiu

jestem tym kim być powinienem nie udaje jestem człowiekiem nie psem nie jeżem Bóg powierzył nie łatwą rolę oddycham powietrzem podziwiam przyrodę jestem klockiem w życia układance

boćki

Natura

na niebie chmury płyną leniwie boćki opuściły gniazda z nadzieją lecą do afrykańskiego świata lecę pod sklep na jedno szkoda tych bocianów szkoda moich słów za rok wrócą znów skarbówka zamknie sklep powstanie inter M...

10 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie