odpadł dojrzały liść czerwony z żółtym ogonkiem mienił się kolorami pięknej jesieni słońce promieniem oświetlało gwiazdę na drzewie spadał lekko po drodze trącał gałązki i inne liście zerwał pajęczynę tkaczowi posypa...
Utwory
papierowe składam origami chowam niebo do koperty bez znaczka bez adresu przecież mnie dobrze znasz wysyłam do ciebie w chmurach twoje imię zapisane nie od dziś brzmisz znajomo jak dźwięk kosmosu chce mi się żyć g...
po kałużach chadzam jak dziecko wystukując imię deszczu spadł kilka chwil przede mną z ciemnych chmur teraz tęcza połączyła niebo z ziemią uciekam daleko dokąd biegnę nie wiem zielono jasne niebo bo ty nie pozwoli...
czerwieni się mieni w żółte liście deszcz kropi babie lato srebrzyście oplata krzaczki małe pajączki tkacze na stawach odgłosy kolorowe kacze zapadam w sen melodii pejzażu w parku siedzą ptaki na parapetach na skwarku...
w pokoju w zakątku ciszy w spokoju tka sieć pająk czytasz gazetę taty sprzed lat pod meblami robaczek zjada okruszki z obiadu chleb przecież nie można zmarnować nakarmione ptaki śpiewają hymn pochwalmy dzieci wy...
mówiłem do ciebie ładnie na zawsze zapamiętaj mnie moc słowa nie uwiędnie jak kwiat lilii w pocałunkach niosłem miłość tańczyły na twoich ustach i policzkach czerwonych od uniesień ciemna noc zagląda w oczy mrok...
opanowana ziemia pandemia układy prowadzą na straty nasze ubrania stare łaty zdrada rozkwitła stoimy zawsze tam gdzie dziwka po obu stronach Polska zjednoczona nasza ojczyzna Polska podzielona zamykam oczy w przesz...
w poszukiwaniu przestrzeni jak ptak wywołują wojny ci co muszą gdy wydaje się że się duszą nie tędy droga by zabijać wroga wojna na kije i kamienie wojna na bagnety i ołowiane kule gdzie prowadzi trwoga jak nie do...
miała długie włosy jak ja miałem pamiętasz jak całowałem obiecałem wszystko tobie dziewczyno w zamian nie dałem nic tanie wino do połowy nie oddałem serca pamiętasz deszcz jak lało biegłaś do domu w poduszkę się skryć...
nasz świat boksera z pięściami widzę krwawisz w narożniku twarz patrzy unika wzroku nie widzi cię przez opuchnięte łuki brwiowe gong uderzenia deski ukojenie leżę blady krew na dłoniach pragnę czekolady odchodzą siły c...
objęli gmachy pełnymi dłońmi splamieni krwią żołnierzy co o wolność walczyli do samej smutnej śmierci toczą kamień nienawiści od dekad a droga ich gładko ich wiedzie lecz nie wiedzą że niesprawiedliwości pomsta nadci...
idzie złota jesień rozrzuca liście wrzesień październik mieni się kolorami kosze grzybów rozrzucam wiersze słowo po słowie w alejach parku las szumi cicho pełno tu żołędzi brązu kasztanów zeszłoroczna jesień była inna ja...
miłujmy się wzajemnie życia tak niewiele ulotni jak mgła chwile nietrwałe martwy czas nie leczy ran zdrowie dopisuje oddech lekki przyjemnie uśmiech nie przekwita czasem upadamy nie mogąc wstać świat upada z n...
w naszym świecie nic nie jest pewne w naszym świecie , wszystko bywa możliwe życie narodzi się człowiek odejdzie radość i zwątpienie życie i śmierć droga z przeciwnymi wektorami
biegnij po polu dogoń ciepły wiatr rosa na trawie we włosach kwiaty policzki dziewczęce pąki polnych maków nadchodzi jesień płyniemy z babim latem w powietrzu kożuch w kakao na wierzchu słowa które nucisz z ś...
droga nasza prosta wydaje się gdy już ruszasz napotkasz wiele kłopotów kłopoty trzeba zażegnywać zapominać problemy winy trzeba wyrachować niewybaczone błędy winią się winni ci co powinni
podwórko chleb z wodą i cukrem słuchaj synu słuchaj córko nie baw się ptaszkiem a ty dziurką te sprawy zostawcie na potem by nie zniszczyć sumienia za wcześnie by nie zgnić jak ławka pod płotem podwórko uczy wychow...
przy korycie płynie życie dobrze im w oborach ciepło sucha słoma pełno siana za nic nie płacisz płacą najubożsi drogą jedzie tir ty idziesz bokiem obdarty z sił czy świat takim ma być by ktoś mówił jak masz ży...
opowiem wam o jutrzejszym dniu muszę wcześnie wstać już mnie boli nie mogę śnić ściska mnie dzień przede mną
spadają żółte liście ostatnie promienie słabnąc barwią rosę na łąkę na kolorowo czuć zapach bagien pokrzyk ptaków zrobi się szaro buro ponuro bóg wie jak deszcz zimny tyka po parasolach budzik męczy z rana by wstać...