to miasto ciasne wokół depresja osusza dusze z pustką w sercach czuję zapach prochu spalona ziemia powrót do początku źródła wieczności do domu radość wpisana w naturę człowieka na co czekać zacznijmy się uśmie...
Utwory
opadły liście wiatr zamiata z woźnym wymiana delikatnych spojrzeń ponuro koło szkoły liście ozłociły pozamiatane nagie szare drzewa obdarte ze wspomnień zakwitną wiosną zazielenią w głowie owocem latem tymczasem...
plecione babim latem krzewy pająki tkacze owijają cały gąszcz mały świat wśród owadów lasu czy jest las własnością zwierząt drzew, grzybów i owadów czy gości nas czy ma dość jak intruz czuje się sam na sam gdy nocą...
kiedyś życie toczyliśmy lepsze mały człowiek płaska ziemia małe problemy nieważne sprawy badałem z kolegami nowe miejsca byliśmy dziećmi byliśmy ciekawi wszystko widzieliśmy nowe nieznane możliwe było wiele nie...
uśmiech rozciąga się od malowniczych Ustrzyk po płaskie brzegi Helu malowane oczy jak Bałtyku piaskowy błękit trawą morską włosy rozciąga wiatr po kresy horyzontu poranną bryzą zmoczony biegnę brzegiem plaży bursztyno...
czas mroku wiek destrukcji magazyny medykamentów szare ulice w bramach ból ból duszy na końcu igły zapalony lont fentanyl nowy bóg, bóg upadłych dusz kluczem istnienia zgubionych mury zwalone cegła po cegle odlepi...
to miasto ciasne wokół depresja osusza dusze z pustką w sercach
jestem sobą w chmurach z głową jestem taki rzeczywisty śliski bliski i prawdziwy zamykam oczy płynę witając się z tobą wokół czasów żmije jesteś wybranką jestem szczęśliwy istnieje miłość są między nami wie...
przy muzyce bluesa przepiłem najpiękniejsze chwile zmarnowany najlepszy czas do domu nie wracam pamięcią idę drogą widzę piękno przyrody wiatr delikatnie mówiąc miesza myślami niczego nie naprawię co...
najpiękniejsze chwile przepiłem zmarnowany czas najlepszy nie wracam pamięcią do domu idę drogą widzę piękno przyrody wiatr delikatnie mówiąc miesza myślami niczego nie naprawię orzeł nade mną kocham ciepłe noce...
kto ciągnie za sznurki gdy wokół same Gomułki kto wydaje rozkaz dowódcy by biec nigdy nie powrócić prawda ukryta objawia się w nas samych z wiarą głową o mur puste słowa na szyję sznur nazywamy samobójstwem koniecznym...
zawsze jestem sobą wokół czasów mrok niszczy spokojny sen za ścianą sąsiad mści wydaje na żonę osąd dławi się nienawiścią zawsze chodnikiem pod rękę upadam bez nadziei na lepsze życie ciepły dzień pogoda dopisała la...
skrobanie po drzwiach ciszę rozprasza ciężar księżyca na skroniach zimny pot po policzku leniwie płynie łza róże na stole zasuszony w nich czas pomiędzy nami strach wpisany w nasze DNA potwierdziły to badania na zwierzę...
całuj mnie biologia puls chemia rozbierz na pierwiastki z tablicy Mendelejewa wyznacz współrzędne z geograficznego punktu widzenia siłą napędową prawo dynamiki Newtona mów ładnie zdaniami językiem polskim Mickiewiczem, St...
policzek musnę kłosem żyta polnej piaszczystej drogi kresem nikt nie przemierza wspomnień zrywać bławatki wokół cisza spokój dla ciała i ducha zapachniało lasem skoszoną trawą w powietrzu z zapachem słomy po łące z...
tutaj zawsze warto wracać Polska jak ojciec i matka wyczekuje dziecka z daleko które wraca do miejsca narodzin do domu spokoju rodzinnego domu zawsze pokorni dumni silni ojczyzna ziemią obiecaną jestem pełen wiary sił...
chcę dla nas dobrze chcę z tobą żyć o każdej porze chcę wieczorami widzieć twoje granice czytać twe dzieje od deski do deski jak księgę pełną zwycięstw i trudu walczyć za ciebie jak walczył Sobieski wyraź zgodę na ofi...
chcę dla nas dobrze chcę z tobą żyć o każdej porze chcę późnym wieczorem obejrzeć cię nagą przeczytać od deski do deski jak dobrą książkę zwyciężyć jak Sobieski wyraź zgodę na używanie cookies będzie dobrze...
diamentem w oczach mieniłaś się tamtej nocy usiadłem obok twoich spojrzeń na zwalonym drzewie dotykiem wzroku badałem przestrzeń między nami pocałunek złożyłem na dłoni soczyste usta nabrzmiałe od piękna wplotłem r...
nim zaczniesz ze starą maksymą nic tak zębów nie wybiela jak mineta co niedziela Minetu znał się na rzeczy nikt nie zaprzeczy gdy zdejmował beret łechtaczki jak te kaczki układają się do ust w takie małe rozprute rybki...