Przejdź do treści

w parku

O sobie

liście lecą z drzew wprost na alejki ławki ustawione by przysiąść odpocząć zachwycony kolorami pustką i szelestem zamykam oczy resetuję myśli czuję ulgę słońce chyli czoła ku zachodowi opada lekko księżyc w nowiu gdzieś dal...

oceany błękitem płoną fale się pienią łodzie kołyszą w twoich oczach zakwitło niebo łąki zielone lasy zmieniają kolory boso biegniemy po rosie ognisko na brzegiem dym na jeziorze całujemy nabrzmiałe usta młodość pł...

jesteśmy z lukru będziemy się lizać w tę sobotę tejże nocy damy z siebie wszystko kochajmy się całą noc przy słabym świetle będzie dobrze będzie przynajmniej dobrze ranem zrobię śniadanie z tego co jest oprócz lodu wyp...

przezroczyste myśli czyste szkło na tacy biały pył wciągasz proch biały nos w głowie siła moc zakorzeniona przegrana po stronie klienta banknot zwinięty w rulon po co filtr tylko dance alkoholu morze którego nie przekrac...

mówiłaś płynęła słona łza moczyła koszulę białą założyłem dla ciebie bez szans na wspólne istnienie zabierając cząstkę życia nikt nie zwróci chwil gdy spijałem z ust miód słów na zawsze odeszłaś pozostawiając...

góra z górą się nie zejdzie pośród tłumu serce spotka serce natura daje znak szukasz drogowskazu czasem się wstydzę gdy mi zależy nie przebieraj to nie kwiaciarnia szukasz ładnego kwiatka chciałaś księcia z bajki ludzie...

w sadku

Inne

zrywałaś papierówki w sadzie ty zawsze pierwsza na drabinie trzymałem ją mocno aż pot po czole spływał gładko gdy unosząc głowę zdmuchiwałem grzywkę jasną patrząc na figi nieco mokre w kroku sztywniałem a myśli...

jestem z miasta, mówią nie widać w mieście dzieci chodzą do szkoły moje miasto miastem miłości i złości pełne różnych zdolnych niewykształconych zatapiam smutki zanurzony w zgiełku jestem samolubny nie dbam o uczuci...

nad­szedł czas by po­znać życie w pia­skow­ni­cy rodzą się za­wod­ni­cy za­wsze razem w każdą po­go­dę wspól­ne zdję­cie wspól­ne dni szko­ła po niej świat otwo­rem byłeś ko­man­do­sem misje wojny ćwi­cze­nia za­wsze sp...

niebo lepiej wysoko jasne światło idziesz do ołtarza w sukni białej gdy na poligonie dowiaduję się ostatni Agnieszko kochałaś się z moim kolegą byłem zbyt daleko nieinterninowałem nie jestem wiatrem co wieje tu nie tam...

Za młody wpadłem w twoje strony jak wiatr chciałem zamieszkać było tak dobrze lecz nie wieczorem w tą sobotę bryzą po oczach męczyłem się jesienią myśli skłębione w mej głowie nie było czegoś astralnego nasza miłość była d...

bawełniana chusteczka do smarkania zwykła kolorowa na krawędzi haftowana smarkate lata nie wrócą czekałeś teraz chusteczki higieniczne są z papieru są nasączane chemią jak wszystkie rzeczy z apteki leki na wszystko da...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie