im wyżej mierzę tym niżej spadam nad życiem ciągle rozważam zbieram myśli jak grzyby po deszczu pełny kosz wyglądają czarne główki łowię najcenniejsze zamieniam w słowa trochę piszę kreślę jak to wieszcze nie obchodz...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
gdy zacznę nie umiem skończyć chcesz mnie wykończyć biegnę myślami po śliskiej skórze palce tu i ówdzie dotyk policzków na twoim udzie sił starczy nam do rana gdy świeca straci płomień odpowiem na twoje pytania ni...
zapadam się ziemią w sobie sól tej ulicy zlizywał czas niewybredny został asfalt jak ser dziurami przekwita ciągnął myśli wolną drogą nie chcę tutaj umierać wszystko się zmienia mnie to to nie dotyczy w sobie czuj...
nie ma sił by iść daleka droga ciemny kres drogowskazem kilka gwiazd chusteczkę co mi dałaś wycieram pot słony jak łzy w dłoni ściskam cząstkę ciebie kim jestem w świecie pełnym nocy i dni odpocznę w przy drożnym rowi...
zwykła kartka zapisana biała w kratę czarną kilka słów płonie podsyconym ogniem twoje myśli trawi kora mózgowa ostatni łyk rozstanie bez słów komórki obumierają szare jak chłodem dni owinięte bez czapeczek zimno...
co za świat gdy trzeba walczyć miało być jak w bajce na kładce wspomnienia zaciera kurz nie warto się martwić walka sumienia nie wytrzymam siedząc w cieniu odkopać to co zagrzebane ruszam przed siebie nic tu po tobie...
zastygły wzrok betonowe spojrzenia w cieniu życia skradam się z ukrycia główną rolę gra strach mocnym biciem serca niosę w koszyku jagody bądź miła a ja bezpieczny przy tobie budzą się natchnienia rozkwitam kwieciem od...
spękany jak ziemia spokój ducha spragniony kropel miłości echem w pustym dzbanie odpycha zgraję mówisz o pokoju zło poza granicami obity bruk krwawi co z nami przepaść między nami ostre krawędzie pordzewiałe wygrywa s...
wyleje się złoty deszcz prosto z nieba błękitem spowije nasze smutne oczy pragnienia ostudzi lądowanie ust na policzku bladym od strachu skąpani w promieniach zieleniom pachniemy przed siebie złączeni pierścieniem miłośc...
z żalem cię żegnałem sypałem kwiatki niebieskie ruscy żołnierze na wagonach karawany ciągnęły na wschód z kim będę teraz wódę pił myślałem tak żal śpiewali że będzie przepięknie jakoś nie tak miało być wiążę koniec...
jak ćma szuka nocy oszukana płonieniem świecy drżącym trzepotem zawija banknoty dusz kroczy bladym świtem miesza się życiem tu i tam zapomniane słowa wyskrobuję z szuflady płonie tęcza z nią pedały serca biciem oddeche...
przepraszam za swoje zdanie podajesz stek na śniadanie kubek kawy aromatyczny zapach zniewala mnie daj całusa przytul się do ciała w ramionach jesteś taka krucha szukałem cię po świecie małym jak pole warcaby na skakan...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.