Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
J
jaropasztii

jaropasztii

Wólka Rejowiecka · W serwisie od 2010

biorę z życia to co jest najlepsze

muzyka,skoki spadochronowe,

CZYTAJ

Utwory autora

nie śpiesz się zatrzymaj zegar w głowie sprzężoną chwilą nabijaj puste miejsca w sercu biegnę to tylko po ogień co w duchu zapłonie miłość jest niedaleko tuż przed progiem otwórz szeroko oczy oknem świat wpada...

przez palce widzę ciasną przestrzeń nie ma tam nas tylko szelest liści dotykam twoich ust cisza śpi w najlepsze jasny promyk oświetla miasto na murze kilka słów echo szum psy na sygnale pościg za dniem w hałasie odna...

boże daj siły nim przeminę nim kurz pokryje ciało mdłe miłością napełnij serce niech tłucze w pierś starzeję się z każdym dniem wieje wiatr szumi las w koło zło z dobrem miesza się kurz kiedyś odkryje kości białe złot...

jesteś żoną matką kochanką w błękicie nieba nic nie potrzeba idziemy szeroką drogą świata los łaskawy naparzył kawy uśmiechnięci zrywamy kaczeńce nasze dzieci w promieniach jasnych obłoków niewiele nam potrzeba kilka krope...

bez

O życiu

bez wypłaty idę chodnikiem omijają mnie ludzie śmieją się kwiaty ptak przedrzeźnia bełkotliwa mowę zamknięty w sobie znikam za rogiem grosza nie umiem utrzymać koledzy kochają hojność zakłopotany co powiem małżon...

nalej więcej wody szklanka nie wystarczy przełamałem pierwsze lody tańczysz tańcz po świt jasny kanapka z serem brzmi tak samo jak echo w pustym lesie gdzie tylko jeże nie wierzę płynę w powietrzu na wietrze sunę aleją...

z wami

Inne

gwiazda niesłychane na niebie i ziemi suną karawany suną sanie śnieg z piaskiem rozsypany myślą ciągnę do mamy gdzie ścieżki płoną pokusami co jest między nami wylane mleko skapuje na podłogę leżę zmęczony...

wiatr głaszcze twarz jedwabiste włosy czeszesz palcami szminką malowane usta błyszczą w promieniach słońca szukasz uniesienia spokojny duch niezmącony codziennością łagodnym spojrzeniem onieśmielasz masz mnie na zawsze...

noc

Inne

kroki słychać ze strachu ciężko oddychać sytuacja napięta struną igła wbita w ciało żyły napchane adrenaliną z pyska ślina kapie zimna dłoń za kark łapie w głowie kilka scenariuszy świt jak sen po burzy nie bój gdy no...

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie