z aniołem pod rękę prowadził przez skażone życiem pola jasny obraz na jawie jak dzień dokąd idę pytałem on gubił pióra zbierałem do kieszeni zmazywałem słodkie grzeszki mówił że ta droga prowadzi do świata ze snów zn...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
na dworze deszcz wycina psikusa psychika niegdyś zielona dziś usycha niczym zwiędły listek u Asnyka każda kropla boli na tysiące sposobów byłem sam teraz dwóch niosę w sobie rozdwojeni jak włosy jak paznokcie brudem smaru...
popatrz na dłonie niosę kawał nieba wyciąłem jak się wycina mówisz dobra robota siadam obok płotu przy twym boku z miłości do twoich spojrzeń daj papierosa chciałaś księcia jestem z bajki o dwóch takich przyniosę...
nie mam siły by narodzić się na nowo twardo stąpam po piaszczystym gruncie zatopiony jak trafiony okręt na pełnym morzu moja depresja wielka przegrana na loterii losu skąd się wziąłem i po co tylko zawadzam wszędzie nieszczer...
pośrodku łez odnalazł siebie inną drogą pójść trzeba narzekał na ludzi na świat zwiędły złych czasów nie ominą idzie aleją z postawionym kołnierzem zanurzony do połowy szuka drugiej połowy szuka szczęścia w środku duszy...
wietrze co bezkresie gnasz deszcz obmywa zmęczoną twarz wąskie drogi jak krople z pod powieki sączy się życie przez palce jednej ręki niesiony losem omijam czas nie liczę dni są ze mną wspominam lata beztroski na...
przepraszam dlaczego tutaj jest cicho orkiestra nie gra goście nie piją -weź się za siebie i okryj pierzyną -przepraszam wiedźmo a ty kto -dam ci kto ja - przecie twoja baba -co się dzieje pytam siebie -nie było cię...
rozgościła się jak pod paznokciem brud z lękiem na dłoni czuwam spocony noc nie ma końca nieskończone zło wypala ducha zmarnowanych czasów bez litości bez szumu idzie kąsa jak wściekły pies rwie łańcuchy miłość odeszła...
kim jestem pytam ciszy wokół tyle przemocy źle mi za dnia i nocy płoną słowa szept modlitwy za ścianą dzieci zapłakane słone łzy beztroskie lata upłynęły rozwiane po głowie jak kurz na płaszczu taty pytam drzew kim...
pozwól na więcej nie odpychaj nie mów że itd z szaleństwa nocy zrodzony nie mogę zasnąć skręcam się do rana pijesz ze mną kawę opowiadasz o dziwnym śnie chcę cie mieć jeszcze dziś zatrzymany klucz w drzwiach prze...
mieszkam w domu bez progów drzwi otworem dla przyjaciół i wrogów gość w dom potem posprzątam wytrwale czekam parzę przez okno wyglądam nikt mnie nie odwiedza dzień za dniem nocy cień rysuje kontury księżyc się uśmiech...
rozłóż ramiona by ptakami się stać otwórz serce na miłość w dłoniach szczęście ułożę na białej pościeli korale z kropel rosy z dni zbuduję ciepły dom zapach chleba wypełni wieczorne spotkania przy stole we dwoje otoczen...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.