łąka kwiatek ptaszek na drzewie z prawem do życia dziadek stary z balkonikiem pędzi przed siebie jakby mu życia było mało takie ma prawo i dobrze ludzie pędzą do pracy bez niej nie ma kołaczy życie potrzebuje b...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
padł rozkaz strzelać do bezbronnych kas pancernych ramie w ramie z kozakami walka zacięta zaciskam zęby desantuje się sumienie na plażach ciała w mieście mózgi malują betonowe mury czerwona farba smród palonego mię...
dla ludzi dobry bóg miłość białe gołębie wiara pranie mózgów dla nich władza pieniądze pełne szkło kto odpowie gdzie prawda gdzie błąd zniewoleni postawieni pod ścianą nie znają innego życia innego świata o...
jak kocham to po sam grób kocham na wieki płynę w nieskończoności nasza miłość jak odkryte kości bledsza tylko od jasności złote obrączki tarczą słońca topią serca lód białe róże rozkwitają owocami z miłości kol...
lubię ciszę jutro jej nie będzie marzę gdy mnie dotyka w ręku strzała przebijała niegdyś serca w samotności napinam łuk delektuje się ciszą lekko przyszła nie ma ochoty odejść trwa w nieskończoności ludzie się...
dokąd wiodą nas ścieżki czy jeszcze się spotkamy z tęsknotą w dłoni ściskam ostatni list gorzkie słowa weszły w pięty zagubiony grajek muzyka płynie na progu ze smutkiem opowiada balladę o dziewczynie odjechała czerw...
spokojnej niedzieli deszcz opadł dumni niczym konie po betonie jak dzieci biegniemy po kałużach zmoczone dłonie swetry wpuszczone z Leonem idziemy przed życia obieg krew wzburzona w żyłach zawija fale w sakwie pół chleba...
podnoszę głos w ciasnym jak komora serca pomieszczeniu rozbierasz wzrokiem kobietę z kalendarza ślinisz się na widok morskiej świnki w takich jak ty wbijam szpilki szary dzień maluje znużenie niechętnie uśmiecham się d...
odnalazłem cię pomiędzy gwiazdami świeciłaś jasno byłoby grzechem nie zauważyć początki łatwe nie były ale się przyzwyczaiłem błądziłaś w gwiazdach szukałem języka wspólne wypady za miasto nauczyły tęsknota że zawsze...
czasami daję w palnik czasami zapalę skręta pytam czy warto życie pędzi samochodem niewiadoma za zakrętem fałszywi ludzie czekają na błędy pełni przekrętów piękne auta makijaże na twoim czole pot kładziesz kolej...
ciągną dni wagony z zachodu na wschód płaczą trudne czasy co z nami skradli wolność pewni konfidenci we krwi narody topią dzieci idę spłoszony czerwony z nienawiści jak można niepodzielić sie chlebem lepszy gorszy też czł...
błądzę w życiu jak czerwony kapturek w cichym lesie niebezpieczeństwo za każdym rogiem unikam ciemności ogarnia mnie niemoc o gołębim sercu za słaby by zaistnieć w gąszczu kłamstw chowam tyłek w zaciszu liczę gwiazdy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.