Przejdź do treści

spróbuję

Inne

uwolnić poezję jak uwalnia się zapach zamknięty we wnętrzu róży czy w sosnowych szyszkach musnąć przestrzeń wokół nas gdy zastygła w bezruchu zmącić wodę w gładkim lustrze gdy cisza zabija ogrzać w dłoniach serca...

lubię to miejsce cafe empik we wrocławiu kiedy delektując się aromatem i smakiem wybornej mocci przyglądam się z wysoka przez oszkloną ścianę starym kamieniczkom oświetlonym łagodnym marcowym słońcem gołębie jak zaczarowa...

deja vu

Miłosne

o pustym pokoju hotelowym z pająkiem na ścianie za jedynego kamrata już było nic nie poradzę znowu widzę z okna samotnie kołyszącą się ławkę ośnieżone huśtawki także samotne kłująca w oczy biel aż po horyzont...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie