te oczy są zimne
jak kamienie szlachetne
co wabią błyskiem
lecz są bez wartości
zielone szmaragdy
przez nikogo nie odkryte
czekają
na znawcę biżuterii
już spoglądają chytre
nabierając chc...
nie chcę mącić w głowie
ani nachalnie układać
ciała w białej pościeli
nie myślisz o niedzieli
o jednym dniu w tygodniu
co za krótki jest na oddech
za długi na modlitwę
przyniosę własną kołd...
wyloguj
dologuj
przyloguj
no i co
i znowu to samo
a powiedz kim jesteś
gdzie jesteś
i co kombinujesz
nic
nowego nie wymyślisz
kryjówką
zasłaniasz się
jak tchórz w kąpieli
odsłoń t...
zgadnij
ile płatków mnie okrywa
całe mnóstwo
w niewinnym kolorze
oddychaj zapachem
który niosę
poznaj smak
polnego kwiatka
zakochaj się
w słodkim nektarze
i tarzaj w pełnym
naręczu rozk...
zawsze jest za mało
czystego powietrza
i czystej wody
podążasz za światłem
jak te oczy
co w dzień błyszczą
tajemniczo
czarne źrenice
pożerają
chytrym wzrokiem
barwy życia
a w nocy tyl...
nudzę się tak strasznie
jak dzieci podczas deszczu
tylko,że teraz nie pada
siedzę niewygodnie
w fotelu
zmieniam
miejsce na leżące
to znowu siadam
nie pluję i nie łapię
jak to bywa w nudzi...
bez pomocy
wciśnięty
w krąg zawirowany
otrząsnęły się myśli
z włosów
już wytartych
tonie w wodzie
mimo kamizelki
wyrzucony na brzeg
wymoczony przemarznięty
nikt nie wita
okrzykiem ra...
jak w piosence
sprzed lat
czy pamiętasz te słowa
kiedyś powiedziałeś
jestem epizodem
lecz jak ważnym
w twoim życiu
puszka zielonego groszku
z powodu skaleczonego palca
do dzisiaj stoi w k...
kiedy śpię
piękne mam sny
przychodzisz ty
widzę cię
jak przez mgłę
oddycham
twoimi ustami
widzę
twoimi oczami
cała drżę
okrywasz mnie
ciałem swym
ciepło ogarnia mnie
nie boję się...
porankiem jestem
jasnym lecz zdradliwym
kiedy dojrzewam staję się silna
i bez kompleksów
jednak mglista niepewna droga
moją przyszłość nocy odda
jestem odkrywcza dumna i złośliwa
tuląc się...
wspomnienia smutne
dławią jak zgaga
wesołe rozszerzają żrenice
i widzę ciebie
deszczem schlapanym
we mgle uniosłego żalem
i widzę oczy zroszone bólem
te same co kiedyś się śmiały
nie byłeś...
błyszczące szmaragdy klejnotem bogatym
świecąc nadzieją i wpatrzone w przyszłość
śmiejąc się naiwnie do siebie i w węgiel
nieraz skazane na próbę przetrwania
drżące powieki w matni czarnych spoj...
czym jest życie
czasem niewygranym
złota ruleta niefartu pełna
w nim się poznaje
chwile beztroskie
w nim od pradziada
padają deszcze
kieruje światem
w przyszłość się wkrada
w ludzką skórę...
nieoczekiwane pożegnanie
kilka słów wrzuconych
do kosza razem z bon ton
tylko niesmak pozostał
jak po niedopieczonym steku
grilowałeś na małym ogniu
mówiłam więcej węgla dołóż
inaczej mięso...
zamykam oczy i widzę
wczorajszy dzień
spacer ostatni we mgle
i zapach ten sam w objęciach
jak zwykle czule przytuleni
ustami szepczący o miłości
białym welonem okryci
miłość prowadzi aż po g...
zastygłym milczeniem
zasłaniasz zdławioną duszę
i pokój tej ciszy
niech w wieczności pozostanie
zanim jednak
pozwól przez uchylone okno
spojrzeć co ukrywasz
a może się boisz
natręctwa bia...
tak wiele bym dała
za ten czas co nie wróci
za dni stracone za wspaniałych ludzi
co odeszli w podróż ostatnią
nagle bez pożegnania
nie wiedząc,że to ich dzień ostatni
i tylko fotografia pozostał...
spoglądam za siebie
ciekawa tego
co już znam
a próbuję zapomnieć
o przeszłości
i nie stać w miejscu
lecz to nie wychodzi
każdej nocy
przebudzam się
i pytam
kiedy nadejdzie
nowy dzień...