W moich oczach przegląda się szklane słońce motyle tak kolorowe że aż wyuzdane odtańczyły ostatni taniec przed smiercią W glorii przeminą na zielonej trawie W bezwzględnie podeptanych snach wciąż jeszcze krzyczą słowami ut...
Utwory
Ostrzem nocy odcinam sznurki demonicznym marionetkom tańczącym wciąż w mojej głowie Rozrzucone po podłodze patrzą zdziwione smutnym końcem Uśmiechnięte grymasem zaskoczenia wydymają plastikowe usta Pozbawione tchnienia...
Pozostało wciąż tyle czasu do końca tej czarnej otchłani niewidoczny strach dogania mnie i za każdym razem boli coraz bardziej Nawet słowa powoli tracą sens i gubią się w powietrzu biała kartka świeci pustką...
Usiądź obok mnie i nie mów nic Pozwól zapaść się w ciszę jak czarny aksamit Chcę wyprzedzić stalowy świt Stać się ostatnią myślą przed zaśnięciem Za oknem milczy noc Zostań obok mnie ...
Spalam się w świętym ogniu na ołtarzu wiecznych wątpliwości Czasami gasnę tląc się tylko w bezwietrznej nocy Potem wybucham płomieniami tysiąca pytań i sięgam rozdartego tajemnicami nieba
Jak odprysk wszechświata w kosmicznej wędrówce Odwiedzam z zaciekawieniem zakątki obcych planet Płonę słońcem Milczę księżycem Oddaję się w srebrnej poświacie wenus Zakładam na głowę lśniące satelity saturna i ta...
Jestem tylko jeszcze jednym światem uśpionym na dnie oceanu Kolejną czarną plamą na tarczy słońca Ostatnią kroplą łez Zraniona wami wszystkimi Nie czekam już na nic ... Dlatego zanim pozwolę przeniknąć mni...
Wśród opuszczonych ruin dawnego splendoru porośnięte mchem ciężkie wspomnienia Pośrodku samotna black rose stoi wciąż dumnie Patrzy na mnie smutkiem wszystkich przeżytych chwil Siadam cicho obok by nie spłoszyć...
Ucieknę dziurą w płocie Nikt nie zauważy Kupię bilet dokądkolwiek Pomacham Do nikogo A gdy cię odnajdę Za horyzontem mandarynkowego snu Nie przestanę nigdy opowiadać jak bardzo...
Krokiem linoskoczka po ostrzu chodnika balansuję niewyraźnie Błądzę ulicami bez celu Pogrążam się w ruchomych piaskach obcych miejsc Zwierzęcym instynktem wyłapuję zagrożenie w powietrzu Rozchylam rękami niebo I p...
Przemijam kroplami deszczu Pod niebem tysiąca słońc oślepiam blaskiem oczy Ukrywam się w ciemnej plamie by nie widzieć Czekam ciszą zaciśniętych ust Zasypiam białymi snami Spalam się ostatnim...
Budzi mnie ze snu Szeptem namawia do ucieczki dziurą w moim mózgu Wzywa płaczem smyczka Prowadzi poplątanymi ścieżkami przeszłości Blaskiem ognia odwiecznego rytuału czarownic rozświetla trzeszczące otchłanie Co...
Pytasz mnie Nie wiem Siedzimy przy cynamonowej świeczce Uwikłana w palce rąk Milczeniem próbuję przeprosić za brak odpowiedzi Spokrewnieni niewidzialnym zdajemy się na nasze oddechy Spojrzenia ograniczone bla...
Podzielona na dwa światy usiłuję zająć w końcu moje miejsce Maluję usta na pohybel rozczochranym włosom Podkreślam kobiecość białą sukienką Przyjmę w końcu to zaproszenie na kawę Posłucham wywodów na temat po...
Balansuję na krawędzi światów mózg rozpalił się tęczą Chowam po kieszeniach resztki prawdy Może uda mi się ocalić tych parę słów Wykastrowane sny zostawię na pamiątkę tym co jeszcze się łudzą Co niby mam powiedzie...
W otchłani przypadków szukam wzrokiem punktu odniesienia Rzeczywistość rozchwiała się na biel i czerń wzloty i upadki piętrzą się niedopałkami w popielniczce mistyfikacja uczuć zemściła się pustką czterech ścian K...
Dreszcze nocy Wypalone zachody Niedokończone dni zepchnięte w przepaść W pamięć wsiąkają przebrzmiałe rozmowy Z autostrady snów woła mnie psychodeliczny kochanek Hotelowe korytarze poznały sekrety naszych żądz O...
Po plecach znów pełznie strach wbita w podłogę nasłuchuję Odgłos jeźdźców apokalipsy rani mózg Codzienność podgryzła mi gardło Poeci jeszcze krwawią słowami Zrywam się do ucieczki mijam lustro patrzy na mnie niezn...
Znajome miejsca upokorzenia Powietrze znów pulsuje cieniami myśli poplątały się w gorączce dawnych grzechów Doganiam przebrzmiałe światy rozpływające się od blasku tętniących obietnic słowa rozbite o ziemię pod tamtym...
Otulona w ciemność leżę z otwartymi oczami Paznokciami wyobraźni rozdrapuję czerń srebrne cienie wślizgują się szczeliną w zasłonkach Cyniczni władcy zasnęli w swoich pałacach Mściwi bogowie podsuwają swym niewol...