- Popatrz: zebrało się kilku, aby pogrzebać poetę. Przykryci jedną wspólną kapotą, odkryli dopiero teraz, że nie ma nic wiecznego. A może myślą, że taki banał przeciśnie się przez tonący krajobraz ? Jak na loterii; rozdaj...
Utwory
Niczym krawiec serca, krajczy lekkich koni, co imają się znaków na końcu swej drogi, podkową zbyt ciężką dla takiej pogoni oddaję Ci ciało w ciężki zastaw progu by już przestać pytać, jak się kraje pióro, jak ponieść podkow...
Ciągle coś pani zmyśla zostawia się samej sobie ciągle też pani powraca i jest wciąż w innym wcieleniu Ciągle jest pani przewodnikiem stada ludzi wątpliwej woli tak mimowolnie częściowych w tym sanktuarium jak ustawicznie...
Dziś opowiem wam o skrzacie, który mieszkał w wiejskiej chacie, miał ubranka kolorowe, w białych loczkach całą głowę i siedmiomilowe buty. W domu znał przeróżne skróty poprzez rury i pokoje i był szybki w pracy swojej. Był...
Dysputa o tym, czym się być mogło, a z pewnością już nie zdąży Nie, to nie, żadnych łask ze stołu zegarmistrza. Poruszenie mechanizmu nie jest istotne, unieruchomienie zdaje się niestałe, nerwy wahadeł zachwiane, dowoln...
Poczta pantoflowa Wysyłam ci trochę wstrętu do ludzi i odrobinę deszczowego miasta (troszkę takiego jak u Van Gogha choć sam nie wiem czy dotarło do mnie priorytetem) Wysyłam ci troszkę nieba w które i ja wierzę choć...
Dwanaście miesięcy Blisko rzeczki, tuż przy łące, raz spotkały się miesiące, by pod chmurką czy obłokiem wnet się spotkać z panem Rokiem. - Opowiedzcie dzieciom ładnie jaka rola wam przypadnie. Każdy miesiąc się r...