mówiłem ja tobie jak grochem o ścianę nie rozumiałaś że między wierszami i dookoła świąteczna gorączka teraz dopiero do ciebie dociera to część znikoma bo resztę zgubiłaś i zapomniałaś o czym była mowa w wykasowaniu pier...
Utwory
ona z Marsa czyli nie z tej Ziemi ewenement a mazońska puszcza przy niej oczkiem wodnym w głowie tej sztuki z komendantami Straży Granicznej i Policji to akrobacje przy których wymiękają kosmonauci Związk...
... a kiedy będziesz całkiem naga i tylko moja zapłodnię cię nasieniem traw bujanych wiatrem z gór do morza
podaj mi usta dorzuć całą resztę gdy cię pochłonę w poemacie streszczę porzucę potem wylany cierpieniem w samotni domknę koniec ukojeniem muzo okrutna pełna niespełnienia istoto rzeczy vegeto istnienia przed tobą umknę...
twoja poezja tak bardzo prawdziwa choć sprzeciw budzi niegranatycznością trafnością myśli rzuca na podłogę ilością bodźców blokuje synapsy skrótem myślowym przyciąga i wabi w otchłań przepastną umysłu zaprasza z trwogi...
tu leży pająk pogrzebany z miłości zjadał swoich gości aż w końcu został rozdeptany przez kogoś kto nie zna litości tuż obok leży bliźniak jego co nigdy nie zjadł gościa swego nieprzypadkowo był lubiany przez tłumy g...
"z glizdy w baterflaja" z cyklu: metamorfozy urwał sobie torbę zawiesił na pasku odciął zbędną rurkę spodnie mu opadły jaja upchnął w piersi z rurki stworzył drugą obok dupki dziurkę
kochałem i nienawidziłem w gniewie używałem brzydkich słów no bosko rosą ale nie jaje wymyśliłem wybaczyłem i oto proszę ale nie oczekuję
wciąż mi się chce być gwiazdą pomimo zachodu pozwól a bez trudu wezmę cię i nieba uchylę co najmniej dwa razy tyle niż za młodu
tyle mam cierpliwości kiedy kończy się whisky... a stróżka zamienia się w kwanty
dzisiaj znowu widziałem cię w mieście szłaś półcieniem opuszczonych kotar złoto szarość srebrzyło grafit skreślał puste miejsce po tobie co chwilę wczoraj znowu widziałem cię w mieście szłaś za cieniem opuszczonych kotar...
z gównem klei się gówno światło promienieje indywidualnie nie nachalnie wzrok przyciąga jak magnes człowiek co brzmi dumnie a muchy tańcują
zamordować człowieka to betka on i ona dobiorą się w parę i ustalą że jest nienormalny no i spalą dom potem jego rzeczy osobiste i ogłoszą że odnieśli sukces wreszcie święty spokój zapanuje pisać będą mogli br...
moja mi jest podzielna na cztery każda część płonie odrębnym ogniem gdy się złączą nie ma takiej rzeczy by dotrwała do końca pożaru wyskoczyłem z pędzącego pociągu w samą porę bo tuż prze buforem jeszcze chwila i stanąłbym...
pierwsza ubrała garnitur druga włożyła suknię zrobiła sobie pedicure zmarszczyła czoło okrutnie i słów zaczęła używać min wielu i wielu wyrazów lecz na nic wciąż małpą była a wiersz ten jest z anturażu marzyła by ją...
gdyby wilki żyły w mrowiskach czy wyginęły by barany? nie wyginęły są wśród nas na wyciągnięcie ręki całe stada ja jestem... tu wiersz urywa się kim jestem?
coś się wyklu za moje myśli nie odpowiadam to przypadkowy układ słowa w ustach to zeschłe liście a mowa kiedy spragniony się spowiada
podobasz mi się w tym wierszu bielą i nie tylko bo również całkiem naga twoja skóra pleców zapisałbym całą przepisy nowymi na pośladkach nakazy i zakazy powłoki brzuszne wiedziałyby co wolno a uda dookoła dopuszc...
człowiek nie zwierzę - nigdy się nie nauczy chodzic na rekach
wiatr wybił szybę gdyby nie Twoja dłoń sunę po śniegu i ciągle mi mało zakochany wariat ... text może zawierać śladowe ilości niebieskich migdałów i rodzynka streszczenie wiersza: pewnego zimowego wieczoru wiatr...